sobota, 20 lipca 2013

130

16 lip 2013    00:29
Kocham cie Głupia!

16 lip 2013    11:34
Siedzę i się nudzę. Panowie z Netii starają się przyspieszyć nasz nowy internet do 20mega, ale wygląda, że będzie 10, może ciut więcej... Strasznie tęsknie...

16 lip 2013    11:38
Chłopaku, na spotkaniu z D&B mimowolnie zaciskałam uda myśląc o Tobie... ależ Ty mnie kręcisz!
_________________________

17 lip 2013    10:12
Mamy 8200 lat, niby dużo czasu, ale ja się niecierpliwię, bo boję się, że nie zdołam się Tobą nasycić i nacieszyć związkiem z Tobą... Jestem nieprzytomnie zakochany!

17 lip 2013    13:47
Kochanie :-)  czy zauważyłeś, że w dniu dzisiejszym to moje druga butelka wody :-)  Ps. głodna jestem... Może w jakiejś przerwie w Twoich spotkaniach byśmy coś zjedli razem???

17 lip 2013    14:06
Zauważyłem wodę...
Jedzonko tak, jak tylko skończę z Kubą, za jakieś 10 minut.
____________________

17 lip 2013    19:09
Jadę z mamą do Kauflanda. Posiedzę tu pewnie do 20. Nie jest kolorowo :(  Dodatkowo natknęłam się na brata. Było koszmarnie. Kocham Cię... a Ty? Kochasz mnie?

17 lip 2013    19:19
Kocham Cię na zabój!!! Nie mogę niestety pomóc Ci w doprowadzeniu stosunków z rodziną do ładu inaczej niż doradzając spokój i zdrowy rozsądek. Jeśli jednak znów zaczną się nad Tobą pastwić, to trzaśnij drzwiami... Za kolejne dwa tygodnie znów spróbujesz, i tyle. Przejdzie im ten amok prędzej czy później. Wracaj do mnie niedługo. Weźmiesz kąpiel w naszej świeżo wypucowanej łazience, a ja będę gapił się na Ciebie pijąc ciemne piwo i chrupiąc krakersy. TĘSKNIĘ...

17 lip 2013    20:54
Co to za nie odbieranie tek od Kici???
______________

18 lip 2013    09:33
Gadałam mężem. Rzeczy mam odebrać za 2 tygodnie, bo on teraz gdzieś wyjeżdża, więc możemy dziś pójść do kina. Chce mi się płakać, a właściwie już się popłakałam... Mąż oskarżył moich rodziców o rozpad naszego małżeństwa, pewnie do nich zaraz zadzwoni w tym temacie... :(

18 lip 2013    09:46
W kwestii Twego męża mam już tylko jeden komentarz: na całe szczęście, jesteś BYŁĄ żoną tego niezrównoważonego pętaka.
W kwestii kina – Może wreszcie Iluzja o 19:30? Ale może lepiej na rowerki? Albo lekkie rowerki, a potem kino? Albo po rowerkach zamiast kina poszukamy na poważnie wakacji? A może zupełnie coś innego? Rekonesans w siłowni i spacer? Breezer na ławce? A może...?

18 lip 2013    10:26
Rekonesans w siłowni i spacer połączony z breezerem na ławce... później kolacja i całkiem dorosłe szukanie wakacji, dużo uśmiechów i ogrom czułości... a później...

18 lip 2013    10:28
No to mamy plan.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz