24 lip 2013 10:57
W ogóle nie piszesz do mnie miłosnych smsów! Chyba mnie już nie kochasz... a ja jeszcze nawet nie zacząłem pisać piosenki o szczęśliwej miłości... i na dodatek wyjątkowo mi dziś Ciebie brakuje od rana!
W ogóle nie piszesz do mnie miłosnych smsów! Chyba mnie już nie kochasz... a ja jeszcze nawet nie zacząłem pisać piosenki o szczęśliwej miłości... i na dodatek wyjątkowo mi dziś Ciebie brakuje od rana!
24 lip 2013 11:21
Hmm... no właśnie, czyżby nasz biurowy romans umarł niespodziewanie? A może to tylko droczenie się kto dłużej wytrzyma... bez orgazmu :-)
Hmm... no właśnie, czyżby nasz biurowy romans umarł niespodziewanie? A może to tylko droczenie się kto dłużej wytrzyma... bez orgazmu :-)
24 lip 2013 11:28
A może dziś wieczorem spędzimy kilka godzin w łóżku, całując się i pieszcząc do utraty tchu, do utraty zmysłów? Co Ty na to?
A może dziś wieczorem spędzimy kilka godzin w łóżku, całując się i pieszcząc do utraty tchu, do utraty zmysłów? Co Ty na to?
24 lip 2013 11:33
Bo przez ostatnie kilka dni stęskniłam się za Tobą… bo to chyba
jest tak, ze nie umiem się Tobą nasycić, nie umiem chyba jeszcze uwierzyć w to,
że jesteś obok mnie, tak realnie i namacalnie. Mam jakieś stany lękowe czy coś,
że jak otworzę oczy, to znikniesz… A jeśli tak by się stało, to byłabym
najsmutniejszą dziewczyną na świecie… umarłabym chyba z żalu i rozpaczy…
zresztą to nawet nie byłoby chyba takie głupie, bo życie bez Ciebie i tak nie
miałoby sensu…
24 lip 2013 11:38
Plan na wieczór jest zajebisty. Dorzuciłbym butelkę wina, co ty na to?
Stany lękowe? Kochanie, potrzebna Ci jest terapia małżeńska! Innymi słowy więcej wieczorów takich jak dziś zaplanowany... No i kilka poranków takich samych... Kocham Cię na zabój. Nie wyobrażam sobie, że mógłbym Cię nie mieć...
Dłużej bez orgazmu? Kompletnie bez sensu zawody. W tej konkurencji zresztą w ogóle nie masz szans!
Plan na wieczór jest zajebisty. Dorzuciłbym butelkę wina, co ty na to?
Stany lękowe? Kochanie, potrzebna Ci jest terapia małżeńska! Innymi słowy więcej wieczorów takich jak dziś zaplanowany... No i kilka poranków takich samych... Kocham Cię na zabój. Nie wyobrażam sobie, że mógłbym Cię nie mieć...
Dłużej bez orgazmu? Kompletnie bez sensu zawody. W tej konkurencji zresztą w ogóle nie masz szans!
24 lip 2013 11:47
Co do nasycenia - doszedłem do wniosku, że to nie jest możliwe, bo im bardziej Cię mam, tym bardziej Cię pożądam!
Co do nasycenia - doszedłem do wniosku, że to nie jest możliwe, bo im bardziej Cię mam, tym bardziej Cię pożądam!
24 lip 2013 13:21
Zaraz się rozpłaczę :(((
Zaraz się rozpłaczę :(((
24 lip 2013 13:22
Dlaczego? Najlepiej przyjdź, opowiedz... przytulę Cię...
Dlaczego? Najlepiej przyjdź, opowiedz... przytulę Cię...
24 lip 2013 13:34
Praca… Jestem tak dociśnięta na zmianę przez M. i J., że zaczynam nie ogarniać L((( Naprawdę mam już dość… Jeszcze żeby ktoś powiedział, że dobrze, że fajnie, że OK., to byłoby łatwiej, a tak dupa! Czasem naprawdę mam ochotę rzucić papierami na biurko prezesa. Oczywiście wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma, ale w Kulczyku przynajmniej kilka miłych słów można było usłyszeć jak siedzieliśmy do północy w biurze, a tutaj mam wrażenie, że panuje przekonanie, że to naturalna kolej rzeczy. Jak powiedział przecież prezes: nie pracujecie w urzedzie! Sorry mam kryzys pracy… Potrzebuje wakacji!
Praca… Jestem tak dociśnięta na zmianę przez M. i J., że zaczynam nie ogarniać L((( Naprawdę mam już dość… Jeszcze żeby ktoś powiedział, że dobrze, że fajnie, że OK., to byłoby łatwiej, a tak dupa! Czasem naprawdę mam ochotę rzucić papierami na biurko prezesa. Oczywiście wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma, ale w Kulczyku przynajmniej kilka miłych słów można było usłyszeć jak siedzieliśmy do północy w biurze, a tutaj mam wrażenie, że panuje przekonanie, że to naturalna kolej rzeczy. Jak powiedział przecież prezes: nie pracujecie w urzedzie! Sorry mam kryzys pracy… Potrzebuje wakacji!
24 lip 2013 13:40
Angażujesz Kochanie straszna ilość wysiłku i ogrom emocji w pracę. Moim zdaniem zbyt wiele, szczególnie, że większość zadań, które na siebie bierzesz jest żmudną dłubaniną znacznie poniżej Twoich kwalifikacji. Moja rada - więcej asertywności w przyjmowaniu poleceń. Jeśli Ty nie powiesz, że więcej nie dasz rady zrobić, to oni nie będą tego wiedzieć. I to, że wszystko wiedzą najlepiej nie ma tu nic do rzeczy...
Angażujesz Kochanie straszna ilość wysiłku i ogrom emocji w pracę. Moim zdaniem zbyt wiele, szczególnie, że większość zadań, które na siebie bierzesz jest żmudną dłubaniną znacznie poniżej Twoich kwalifikacji. Moja rada - więcej asertywności w przyjmowaniu poleceń. Jeśli Ty nie powiesz, że więcej nie dasz rady zrobić, to oni nie będą tego wiedzieć. I to, że wszystko wiedzą najlepiej nie ma tu nic do rzeczy...
24 lip 2013 13:47
Poza tym, jeśli zamierzasz robić to CIMA od wiosny, to i tak musisz sobie już zacząć dyskretnie zmniejszać obowiązki w pracy, żeby starczyło Ci energii na naukę... Nie sadzisz?
Poza tym, jeśli zamierzasz robić to CIMA od wiosny, to i tak musisz sobie już zacząć dyskretnie zmniejszać obowiązki w pracy, żeby starczyło Ci energii na naukę... Nie sadzisz?
24 lip 2013 13:50
Łatwo powiedzieć Kochanie... i myślałam dziś o CIMA właśnie w kategoriach, że nie mam chyba na to czasu...
Łatwo powiedzieć Kochanie... i myślałam dziś o CIMA właśnie w kategoriach, że nie mam chyba na to czasu...
24 lip 2013 13:58
Wiem, że nie masz. Właśnie dlatego o tym wspominam. Zresztą Twój wolny czas, to czas gdy ja nie będę zawracał Ci głowy... To akurat uda nam się zorganizować - obiecuję.
Potrzebna Ci jeszcze będzie energia i wytrwałość, a przemęczona nie będziesz ich miała. Zacznij nad tym właśnie panować. Nie bierz za wiele na siebie, nie obiecuj zbyt krótkich terminów, nie wykonuj niczyich obowiązków. Poza tym myśl pozytywnie... bo masz tendencje do dołowania się...
Wiem, że nie masz. Właśnie dlatego o tym wspominam. Zresztą Twój wolny czas, to czas gdy ja nie będę zawracał Ci głowy... To akurat uda nam się zorganizować - obiecuję.
Potrzebna Ci jeszcze będzie energia i wytrwałość, a przemęczona nie będziesz ich miała. Zacznij nad tym właśnie panować. Nie bierz za wiele na siebie, nie obiecuj zbyt krótkich terminów, nie wykonuj niczyich obowiązków. Poza tym myśl pozytywnie... bo masz tendencje do dołowania się...
24 lip 2013 14:00
Poza tym flirtuj ze mną czasami... Może humor Ci się poprawi?
Poza tym flirtuj ze mną czasami... Może humor Ci się poprawi?
24 lip 2013 14:02
Tego jestem pewna :-) ale to poskutkuje tym, że cały czas będę wilgotna to tu to tam :-) co może źle wpłynąć na koncentrację :-)
Tego jestem pewna :-) ale to poskutkuje tym, że cały czas będę wilgotna to tu to tam :-) co może źle wpłynąć na koncentrację :-)
______________________
24 lip 2013 19:06
Matka ma znowu jakąś fazę :/ A. chce ją wysłać do jakiegoś lekarza, bo to wygląda na jakieś stany depresyjne. Od euforii do doŁa totalnego. Masakra jakaś.
Matka ma znowu jakąś fazę :/ A. chce ją wysłać do jakiegoś lekarza, bo to wygląda na jakieś stany depresyjne. Od euforii do doŁa totalnego. Masakra jakaś.
24 lip 2013 19:25
Nie wiem co powiedzieć... Twoja mama trochę miała nerwów ostatnio, ale obawiam się, że do lekarza od tych spraw to nie zechce pójść... Z drugiej strony idę o zakład, że proste pigułki uspokajające dałyby radę w 3 dni przywrócić ją do równowagi...
Nie wiem co powiedzieć... Twoja mama trochę miała nerwów ostatnio, ale obawiam się, że do lekarza od tych spraw to nie zechce pójść... Z drugiej strony idę o zakład, że proste pigułki uspokajające dałyby radę w 3 dni przywrócić ją do równowagi...
_____________________________
25 lip 2013 17:06
Nudzę się... I już się strasznie stęskniłem... Bardzo strasznie!
Nudzę się... I już się strasznie stęskniłem... Bardzo strasznie!
_____________________________
26 lip 2013 11:03
Jakiś mam przypływ miłości dzisiaj, nie wiem jak to możliwe, przecież strasznie mnie wkurzasz.
Jakiś mam przypływ miłości dzisiaj, nie wiem jak to możliwe, przecież strasznie mnie wkurzasz.
26 lip 2013 12:29
Chciałabym Cię kiedyś pocałować...
Chciałabym Cię kiedyś pocałować...
26 lip 2013 12:29
…ale czy to w ogóle możliwe?
…ale czy to w ogóle możliwe?
26 lip 2013 12:32
Czy Ty w ogóle piszesz do mnie, czy pomyliłaś adresata? Pisałaś do B. albo do P.?
Czy Ty w ogóle piszesz do mnie, czy pomyliłaś adresata? Pisałaś do B. albo do P.?
26 lip 2013 12:38
No powiedz Kochanie z kim się chcesz całować? Strasznie jestem ciekaw!
No powiedz Kochanie z kim się chcesz całować? Strasznie jestem ciekaw!
26 lip 2013 12:40
Hmmm... niech się zastanowię...
Hmmm... niech się zastanowię...
26 lip 2013 12:42
No jak to? Nie wiesz z kim mnie pomyliłaś? Zbyt wielu kandydatów?
No jak to? Nie wiesz z kim mnie pomyliłaś? Zbyt wielu kandydatów?
26 lip 2013 12:44
Gupi jesteś! Ja tak zaczepnie, romantycznie, a Ty jak zwykle mnie wkurzasz!!!
Gupi jesteś! Ja tak zaczepnie, romantycznie, a Ty jak zwykle mnie wkurzasz!!!
26 lip 2013 12:50
To po co mylisz adresatów smsów?
To po co mylisz adresatów smsów?
26 lip 2013 15:04
Taaaaaak, teraz właśnie jest ten moment, w którym mam nieodpartą potrzebę poczucia Cię w sobie. Może być na Twoim biurku albo w konferencyjnym, może być też na stole w naszej kuchni albo w łóżku w nowoumeblowanej sypialni. Nie ma znaczenia, po prostu wejdź we mnie i kochaj się ze mną przez wiele godzin. Poczuj jak bardzo jestem mokra, pieść mnie i całuj, bądź ze mną na zawsze, na zabój, do szaleństwa!!!
Taaaaaak, teraz właśnie jest ten moment, w którym mam nieodpartą potrzebę poczucia Cię w sobie. Może być na Twoim biurku albo w konferencyjnym, może być też na stole w naszej kuchni albo w łóżku w nowoumeblowanej sypialni. Nie ma znaczenia, po prostu wejdź we mnie i kochaj się ze mną przez wiele godzin. Poczuj jak bardzo jestem mokra, pieść mnie i całuj, bądź ze mną na zawsze, na zabój, do szaleństwa!!!
26 lip 2013 15:06
Patrzę na moje biurko właśnie... Mimo stosu papierów wydało mi sie ono puste... Poza tym mów tak do mnie! Mów. Szczególnie przed spotkaniem z prezesem...
Kocham Cie!
Patrzę na moje biurko właśnie... Mimo stosu papierów wydało mi sie ono puste... Poza tym mów tak do mnie! Mów. Szczególnie przed spotkaniem z prezesem...
Kocham Cie!
26 lip 2013 15:09
Odkryłem coś! Otóż podniecasz mnie o wiele bardziej niż mnie wkurzasz!
Odkryłem coś! Otóż podniecasz mnie o wiele bardziej niż mnie wkurzasz!
26 lip 2013 15:10
Może dlatego chęć bycia z Tobą jest silniejsza niż chęć zatłuczenia Cię kapciem?
Może dlatego chęć bycia z Tobą jest silniejsza niż chęć zatłuczenia Cię kapciem?
26 lip 2013 15:10
Sam nie wiem... No ale gdzie jesteś Kochanie? Już posprzątałem na biurku!
Sam nie wiem... No ale gdzie jesteś Kochanie? Już posprzątałem na biurku!
26 lip 2013 15:12
Gdzie jestem? Fizycznie... u siebie, mentalnie... gdzieś daleko stąd pieszczę Cię ustami na plaży w piękny letni wieczór…
Gdzie jestem? Fizycznie... u siebie, mentalnie... gdzieś daleko stąd pieszczę Cię ustami na plaży w piękny letni wieczór…
26 lip 2013 15:13
…i zaraz będę Cię na tej plaży ujeżdżać...
…i zaraz będę Cię na tej plaży ujeżdżać...
26 lip 2013 15:13
...pod warunkiem, że wcześniej nie zatłuczesz mnie kapciem...
:-)
26 lip 2013 15:14
Tak, tak, tak! Ale nie moglibyśmy wypróbować czy mój fotel sie nadaje?
Tak, tak, tak! Ale nie moglibyśmy wypróbować czy mój fotel sie nadaje?
26 lip 2013 15:16
Moglibyśmy, ale jak pójdziesz z erekcja na spotkanie z Prezesem w sprawie premii?
Moglibyśmy, ale jak pójdziesz z erekcja na spotkanie z Prezesem w sprawie premii?
26 lip 2013 15:17
Nie pójdę. Prezes nie zając, nie ucieknie...
Nie pójdę. Prezes nie zając, nie ucieknie...
26 lip 2013 15:18
Poza tym kto by nie wolał seksu z Tobą od gadania o premiach? Prezes zrozumie.
Poza tym kto by nie wolał seksu z Tobą od gadania o premiach? Prezes zrozumie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz