14 cze 2013 08:41
Kochanie, a czy teraz, gdy już mieszkamy razem, nasz biurowy flirt umrze? Bo jeśli nie, to muszę Ci powiedzieć, że dziś rano wchodząc spod prysznica zdałem sobie sprawę, że mam na sobie Twój zapach i poczułem się tak, że nie mogę o tym gadać z Dżinami...
Kochanie, a czy teraz, gdy już mieszkamy razem, nasz biurowy flirt umrze? Bo jeśli nie, to muszę Ci powiedzieć, że dziś rano wchodząc spod prysznica zdałem sobie sprawę, że mam na sobie Twój zapach i poczułem się tak, że nie mogę o tym gadać z Dżinami...
14 cze 2013
09:56
:( umieram, wiesz?
14 cze 2013 09:58
Wiem Kochanie, ale przetrwamy to wszystko. Obiecuje.
Wiem Kochanie, ale przetrwamy to wszystko. Obiecuje.
14 cze 2013 10:23
Wyjaśniłem z J. wszystko, więc nie martw się o jego fochy. Wszystkie aspekty naszego związku są na razie tak zwariowane, że jedyne czego wszystkim potrzeba, a nam szczególnie to po prostu uspokoić emocje i wrócić do normalnego życia... Kocham Cię.
Wyjaśniłem z J. wszystko, więc nie martw się o jego fochy. Wszystkie aspekty naszego związku są na razie tak zwariowane, że jedyne czego wszystkim potrzeba, a nam szczególnie to po prostu uspokoić emocje i wrócić do normalnego życia... Kocham Cię.
14 cze 2013 10:56
Jestem przerażona. Naprawdę przerażona. Wszyscy naciskają, odwracają się ode mnie. Wiesz... zaczynam myśleć bardzo poważnie o zmianie pracy, po tym co J. dziś powiedział. Ma rację to oczywiste.
Jestem przerażona. Naprawdę przerażona. Wszyscy naciskają, odwracają się ode mnie. Wiesz... zaczynam myśleć bardzo poważnie o zmianie pracy, po tym co J. dziś powiedział. Ma rację to oczywiste.
14 cze 2013 10:59
Pisz do mnie proszę...
Pisz do mnie proszę...
14 cze 2013 11:01
Brat przesłał mi kolejnego smsa... :(
Brat przesłał mi kolejnego smsa... :(
14 cze 2013 11:02
Absolutnie nie myśl teraz o zmianie pracy. Na pewno nie jest Ci potrzebna dalsza destabilizacja.
Absolutnie nie myśl teraz o zmianie pracy. Na pewno nie jest Ci potrzebna dalsza destabilizacja.
14 cze 2013 11:03
Brat został powołany jako ostatnia instancja... Dziwne, że dopiero teraz. Jestem ciekaw - nadal straszy czy stara się przekonać Cię?
Brat został powołany jako ostatnia instancja... Dziwne, że dopiero teraz. Jestem ciekaw - nadal straszy czy stara się przekonać Cię?
14 cze 2013 11:59
Ile jeszcze trzeba przejść? Zastanawiam sie już czy tak bardzo poranieni będziemy w stanie cieszyć się sobą. Czy kiedyś o tym zapomnę? Czy Ty kiedyś o tym zapomnisz? Ile jeszcze wytrzymamy takiej presji Kochanie?
Ile jeszcze trzeba przejść? Zastanawiam sie już czy tak bardzo poranieni będziemy w stanie cieszyć się sobą. Czy kiedyś o tym zapomnę? Czy Ty kiedyś o tym zapomnisz? Ile jeszcze wytrzymamy takiej presji Kochanie?
14 cze 2013 12:07
Daj spokój, nie myśl o tym w ten sposób, proszę. To tylko ludzie, tak jak i my pełni emocji i sprzeczności. Wiedzieliśmy, że możemy się spodziewać tego typu zachowań... No może nie w tej skali. Moim zdaniem wszystko sie uspokoi po tygodniu, dwóch...
Daj spokój, nie myśl o tym w ten sposób, proszę. To tylko ludzie, tak jak i my pełni emocji i sprzeczności. Wiedzieliśmy, że możemy się spodziewać tego typu zachowań... No może nie w tej skali. Moim zdaniem wszystko sie uspokoi po tygodniu, dwóch...
14 cze 2013 12:08
A "my" Kochanie, to nie fanaberia! Więc jeśliby takie kłopoty miały nas zniszczyć, to ile to wszystko byłoby warte?
A "my" Kochanie, to nie fanaberia! Więc jeśliby takie kłopoty miały nas zniszczyć, to ile to wszystko byłoby warte?
14 cze 2013 12:12
TH powiedział, że telefony się pieprzą od 3 dni bo lokalna stacja bazowa plusa jest przebudowywana...
TH powiedział, że telefony się pieprzą od 3 dni bo lokalna stacja bazowa plusa jest przebudowywana...
14 cze 2013 14:15
Nie pozwól już sobą manipulować, Kochanie, bardzo Cię proszę. Nie przedłużajmy tego w nieskończoność... Wiesz doskonale, że nie robisz nic złego, i że nie tracisz duszy... Nie mogę argumentować na tej płaszczyźnie… Po prostu wiem, że jeśli to skończysz, to to się skończy -inaczej będzie trwało...
Nie pozwól już sobą manipulować, Kochanie, bardzo Cię proszę. Nie przedłużajmy tego w nieskończoność... Wiesz doskonale, że nie robisz nic złego, i że nie tracisz duszy... Nie mogę argumentować na tej płaszczyźnie… Po prostu wiem, że jeśli to skończysz, to to się skończy -inaczej będzie trwało...
14 cze 2013 14:28
Każda Twoja uległość w tej chwili nawet każdy gest i wyraz zainteresowania argumentami religijnymi będzie ich nakręcał, ponieważ będzie uznawany za sukces... Nie potrafię tego prościej tłumaczyć. Proszę ZAUFAJ mi.
Każda Twoja uległość w tej chwili nawet każdy gest i wyraz zainteresowania argumentami religijnymi będzie ich nakręcał, ponieważ będzie uznawany za sukces... Nie potrafię tego prościej tłumaczyć. Proszę ZAUFAJ mi.
14 cze 2013 14:28
Nie mogę się do Ciebie dodzwonić. Wiem, że to głupie ale chciałabym spotkać się z rodzicami... to strasznie bolesne patrzeć jak umierają przeze mnie :(
Nie mogę się do Ciebie dodzwonić. Wiem, że to głupie ale chciałabym spotkać się z rodzicami... to strasznie bolesne patrzeć jak umierają przeze mnie :(
14 cze 2013 14:28
Wiem ze to nie fanaberia, przecież z powodu miłostki nie rujnowałabym całego swojego życia, Ty zresztą też... mówię tylko, że to trudne i boli...
Wiem ze to nie fanaberia, przecież z powodu miłostki nie rujnowałabym całego swojego życia, Ty zresztą też... mówię tylko, że to trudne i boli...
14 cze 2013 14:28
Czuję się fatalnie, strasznie się boję, nie umiem skupić się na niczym, myślę o tym co napisał mój brat, co mówią rodzice, czego ode mnie oczekują, jak dalej potoczą się moje relacje z nimi... chyba nie daję sobie rady z tym wszystkim... gdzie Ty jesteś kiedy Ciebie potrzebuje??? :(((
Czuję się fatalnie, strasznie się boję, nie umiem skupić się na niczym, myślę o tym co napisał mój brat, co mówią rodzice, czego ode mnie oczekują, jak dalej potoczą się moje relacje z nimi... chyba nie daję sobie rady z tym wszystkim... gdzie Ty jesteś kiedy Ciebie potrzebuje??? :(((
14 cze 2013 14:29
Dostałem wszystkie Twoje smsy naraz. Teraz…
Dostałem wszystkie Twoje smsy naraz. Teraz…
14 cze 2013 14:40
Jestem przy Tobie. Ty też zostań przy mnie. Nie pozwalaj im testować naszej wytrzymałości...
Jestem przy Tobie. Ty też zostań przy mnie. Nie pozwalaj im testować naszej wytrzymałości...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz