wtorek, 5 marca 2013

07



2013-03-05 12:09:53
To mówisz, po 17:00 wszelkie kontakty są zabronione? Ale mam nadzieje, ze fantazjowanie jest dopuszczalne?

2013-03-05 12:20:56
Powinny być zabronione, ale czy zawsze musimy trzymać się reguł???? :)

2013-03-05 12:29:52
Jeśli sami je ustalamy, to czemu nie? Jeśli chodzi o inne, to jak wiesz mam je gdzieś. :)

2013-03-05 12:37:22
Jak Twoje spotkania? po? przed? Jak było? :) Proponuje po 11 wypić kolejna kawę... na podniesienie ciśnienia :)

2013-03-05 12:40:11
Moje własne reguły, których trzymałem się od dawna, łamie obecnie hurtowo, wiec pieprzyć je wszystkie! Proklamuje niniejszym wolność dla nas i naszych fantazji! Pieprzyć rozsądek i normalność! Pierdolić moralność i odpowiedzialność!

2013-03-05 12:41:02
O 11 czekam na Ciebie. I biureczko mam uprzatniete!

2013-03-05 14:13:40
Teraz? Bo zasadniczo jak mnie nie zmusisz to mogę siedzieć tu do wieczora...

2013-03-05 13:30:10
Teraz

2013-03-05 14:11:23
A miałaś siedzieć do wieczora...

2013-03-05 14:13:40
Do wieczora gapiąc sie w xls... jakoś nie mogę sie ogarnąć ostatnio...

2013-03-05 14:16:46
Jaki xls!? Do wieczora na moich kolanach, a najlepiej odrobinkę wyżej - raczej to miałem na myśli

2013-03-05 16:24:09
Zdradzasz mnie! I to z nią??? Nieładnie, nihuhu...

2013-03-05 16:35:58
A co do tych kolan to chętnie się na nie wpakuję i zostanę do wieczora... a później od wieczora do rana...

2013-03-05 17:18:58
I do następnego wieczora i następnego rana?
Z nią to niemożliwe, kompletny brak reakcji z mojej strony. Sprawdzane lata temu i sytuacja nawet sie pogorszyła - reakcje mam odwrotną. Muszę Ci dużo o sobie opowiedzieć byś nie wyciągała pochopnych wniosków...

2013-03-05 17:25:07
I do następnego wieczora i następnego rana i jeszcze 3 wieczory, a raczej 3 miliony wieczorów... opowiedz, opowiedz... uwielbiam zatracać sie w Twoich słowach.

2013-03-05 20:29:53
3 miliony wieczorów, to jakieś 8200 lat, czyli prawie dość czasu żeby się Tobą nacieszyć...
Właściwie nie ma co opowiadać, z lekkim zauroczeniem musiałem sie kiedyś zmierzyć...
Zatracać sie w słowach... Czy to takie ironiczne zwrócenie uwagi, ze gadam za dużo i bez sensu?

2013-03-05 20:34:53
Od trzeciej z minutami do piątej siedziałem u prezesa. Przez pierwsza połowę spotkania myślałem wyłącznie o Tobie, na moich kolanach, przodem do mnie, powiedzmy, ze galopującej, żeby jakoś wyrazić moja wizję...

2013-03-05 22:25:42
A o kim Myślałeś przez resztę spotkania??? Ja siedzę i czekam na zajęcia fitness :) postanowiłam prowadzić zdrowy i higieniczny tryb życia. Jutro pewnie będę umierać wiec zamawiam masaż - uda i pośladki w pierwszej kolejności, zaraz potem brzuch...

2013-03-05 22:47:45
Masaż? Jestem slaby w masażu, ale za to pieszczoty wychodzą mi nieźle, no i  całusy w to co będzie jutro w samym środku pomiędzy bolącymi miejscami, w tym jestem mistrzem świata...
Jeździłem na rowerze, nie wiem czy to zdrowe, bo zupełnie nic mnie boli, po 45min kardio, czuje sie świetnie i chętnie pobzykałbym się teraz ze 4 godziny i napiłbym sie wina... To chyba zrobię!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz