środa, 13 marca 2013

14


11 mar 2013    19:51
Boli mnie głowa i będę miał katar! Jest całkiem do dupy! O wiele bardziej wole być chory z miłości do Ciebie! Na dodatek jutro jadę do pierdolonego Wrocławia i nie będę Cię widział przez cały dzień... Jest gorzej niż tylko do dupy, to jest epicka tragedia, w której skonam pod koniec, a potem narrator opowie jaki ze mnie był fajny koleś...

11 mar 2013    19:58
Mam plan: polowa maja w Berlinie, 6-8 czerwca w Krakowie (konwent tattoo), w lipcu cokolwiek, pod koniec września tydzień w Londynie (największy tattoo fest) nie wiem jak to załatwisz... Ewentualnie kupimy kajdanki z zamkniemy Go w szafie... Dobry plan?

11 mar 2013    20:44
Do dupy jest to, że J. przylazł i nie mogłam się z Tobą pożegnać, a jutro Cię nie ma cały dzień i jeszcze ten pogrzeb, który mnie przygnębia... a ja chcę po prostu potrzymać Cie za rękę i zatopić usta w Twoich...

11 mar 2013    20:49
Plan świetny... idealny wręcz... ale czy realny??? Wiesz... ostatnio przypominałam sobie... nie wiem czy to pamiętasz, bo jeszcze wtedy nie wiedziałeś o moim istnieniu i magii jaką roztaczam wokół siebie, ale przypominałam sobie jak na ostatniej grudniowej imprezie siedzieliśmy przy stole, a Ty drwiąc ze mnie z R. (wybaczam Ci to w swej łaskawości J) głaskałeś mnie po plecach... to było mega mile...

11 mar 2013    20:53
Ps. I tylko mi tu nie choruj! Jak się teraz rozłożysz, a później mi wyjedziesz na miesiąc to sama, własnoręcznie Cię zabiję!!! Obiecuję, więc bierz się w garść i wracaj do zdrowia, bo inaczej zginiesz J

11 mar 2013    21:11
Pamiętam znacznie więcej z tamtej imprezy... Ale owszem pamiętam jak opuszkami palców przesuwałem wzdłuż Twojego kręgosłupa, czując go dokładnie, każdy krąg... Myślałem wtedy, nie pierwszy zresztą raz, jaka jesteś piękna, i że w Twoim uśmiechu mógłbym utonąć... Ale i to prawda, że poznałem Cię dopiero gdy się przedstawiłaś... Teraz jesteś moja - znam większość Twoich imion, chociaż jeszcze nie wszystkie... Myślałaś co by było gdybyś wtedy przechyliła się w moją stronę i mnie pocałowała? Jestem pewien, że mielibyśmy to na co czekamy i zupełnie nic więcej. Nie byłoby magii. Wszystko musi chyba mieć swój czas i miejsce...

12 mar 2013    09:12
Hmmm myślę, że gdybym wtedy przechyliła głowę w Twoja stronę i Cię pocałowała, to byłby jeden z największych błędów w moim życiu... gdybym to zrobiła, wszystko skończyłoby się zanim cokolwiek się zaczęło... nieodżałowana strata tego wszystkiego, co teraz miedzy Tobą i mną...

12 mar 2013    09:15
Wiec TAK, wszystko musi mieć swój czas... powiedz... co miałeś na myśli mówiąc, że pamiętasz znacznie więcej z tamtej imprezy?

12 mar 2013    10:12
Prowadziłem... Ale już nie prowadzę...
Pamiętam Cię przyklejoną do P., pamiętam jak napuszczałem pijanego K. by prosił Cię do tańca itd. Gdyby nie to, co zdarzyło się później pewnie bym to wymazał z pamięci...

12 mar 2013    10:20
Piłem kawę dziś rano i wcale mi nie smakowała. Twoja obecność poprawia nawet smak kawy.

12 mar 2013    10:21
Taaak, P. się mną zaopiekował, w sumie powinnam być mu wdzięczna, zresztą chyba mu nawet podziękowałam za to... ale K. Ci nie zapomnę, to było OKRUTNE!!!

12 mar 2013    10:26
A tam, od razu okrutne! No może trochę jak ciągnięcie dziewczynki za warkocze J

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz