11 mar 2013 19:51
Boli mnie głowa i będę miał katar! Jest całkiem do dupy! O wiele
bardziej wole być chory z miłości do Ciebie! Na dodatek jutro jadę do
pierdolonego Wrocławia i nie będę Cię widział przez cały dzień... Jest gorzej
niż tylko do dupy, to jest epicka tragedia, w której skonam pod koniec, a potem
narrator opowie jaki ze mnie był fajny koleś...
11 mar 2013 19:58
Mam plan: polowa maja w Berlinie, 6-8 czerwca w Krakowie (konwent
tattoo), w lipcu cokolwiek, pod koniec września tydzień w Londynie (największy
tattoo fest) nie wiem jak to załatwisz... Ewentualnie kupimy kajdanki z
zamkniemy Go w szafie... Dobry plan?
11 mar 2013 20:44
Do dupy jest to, że J. przylazł i nie mogłam się z Tobą
pożegnać, a jutro Cię nie ma cały dzień i jeszcze ten pogrzeb, który mnie
przygnębia... a ja chcę po prostu potrzymać Cie za rękę i zatopić usta w
Twoich...
11 mar 2013 20:49
Plan świetny... idealny wręcz... ale czy realny??? Wiesz...
ostatnio przypominałam sobie... nie wiem czy to pamiętasz, bo jeszcze wtedy nie
wiedziałeś o moim istnieniu i magii jaką roztaczam wokół siebie, ale
przypominałam sobie jak na ostatniej grudniowej imprezie siedzieliśmy przy
stole, a Ty drwiąc ze mnie z R. (wybaczam Ci to w swej łaskawości J) głaskałeś mnie po
plecach... to było mega mile...
11 mar 2013 20:53
Ps. I tylko mi tu nie choruj! Jak się teraz rozłożysz, a później
mi wyjedziesz na miesiąc to sama, własnoręcznie Cię zabiję!!! Obiecuję, więc
bierz się w garść i wracaj do zdrowia, bo inaczej zginiesz J
11 mar 2013 21:11
Pamiętam znacznie więcej z
tamtej imprezy... Ale owszem pamiętam jak opuszkami palców przesuwałem wzdłuż
Twojego kręgosłupa, czując go dokładnie, każdy krąg... Myślałem wtedy, nie
pierwszy zresztą raz, jaka jesteś piękna, i że w Twoim uśmiechu mógłbym utonąć...
Ale i to prawda, że poznałem Cię dopiero gdy się przedstawiłaś... Teraz jesteś
moja - znam większość Twoich imion, chociaż jeszcze nie wszystkie... Myślałaś
co by było gdybyś wtedy przechyliła się w moją stronę i mnie pocałowała? Jestem
pewien, że mielibyśmy to na co czekamy i zupełnie nic więcej. Nie byłoby magii.
Wszystko musi chyba mieć swój czas i miejsce...
12 mar 2013 09:12
Hmmm myślę, że gdybym wtedy przechyliła głowę w Twoja stronę i
Cię pocałowała, to byłby jeden z największych błędów w moim życiu... gdybym to
zrobiła, wszystko skończyłoby się zanim cokolwiek się zaczęło... nieodżałowana
strata tego wszystkiego, co teraz miedzy Tobą i mną...
12 mar 2013 09:15
Wiec TAK, wszystko musi mieć swój czas... powiedz... co miałeś
na myśli mówiąc, że pamiętasz znacznie więcej z tamtej imprezy?
12 mar 2013 10:12
Prowadziłem... Ale już nie prowadzę...
Pamiętam Cię przyklejoną do P., pamiętam jak napuszczałem pijanego K. by prosił Cię do tańca itd. Gdyby nie to, co zdarzyło się później pewnie bym to wymazał z pamięci...
Pamiętam Cię przyklejoną do P., pamiętam jak napuszczałem pijanego K. by prosił Cię do tańca itd. Gdyby nie to, co zdarzyło się później pewnie bym to wymazał z pamięci...
12 mar 2013 10:20
Piłem kawę dziś rano i wcale mi nie smakowała. Twoja obecność
poprawia nawet smak kawy.
12 mar 2013 10:21
Taaak, P. się mną zaopiekował, w sumie powinnam być mu
wdzięczna, zresztą chyba mu nawet podziękowałam za to... ale K. Ci nie zapomnę,
to było OKRUTNE!!!
12 mar 2013 10:26
A tam, od razu okrutne! No może trochę jak ciągnięcie dziewczynki za
warkocze J
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz