poniedziałek, 11 marca 2013

12


10 mar 2013    14:02
Mam nadzieje, że Twoje dzisiaj jest lepsze niż wczoraj. Myśle o Tobie.

10 mar 2013    14:46
Lepsze bo bliżej poniedziałku i Ciebie J
Znalazłam zegarek dla siebie - wizualnie idealny, technicznie - nie mam pojęcia J wyśle linka jak wrócę do domu i jutro sie wypowiesz.
Ps. Jestem w Plazie i tylko jedno mi w głowie...

10 mar 2013    14:58
Co za popieprzona sytuacja! Nawet po ludzku nie można sobie ponienawidzić poniedziałków... A co jeszcze gorsze, zupełnie nieludzko odnoszę się z niechęcią do weekendów. Jeśli jesteś w Plazie sama, to nigdy się do tego nie przyznawaj... bo...
Może niech z tego co masz w głowie wyniknie coś fajnego - może szybciutka masturbacja w przymierzalni? :D

10 mar 2013    19:35
hmmm... nie mogłam się zdecydować czy ma być biały, czy różowy... więc
będzie taki
J co myślisz???????? czy jest wystarczająco odpustowy??? J
(był link)

10 mar 2013    20:09
ale zaraz! a nie mówiłaś, że nie lubisz cyfrowych?
zapamiętałem, że wolisz żeby zegarek miał wskazówki?

10 mar 2013    20:39
I jeszcze jedno, to ja chciałem kupić Ci zegarek... zabierzesz mi tę przyjemność?

10 mar 2013    20:54
Kłamałam J A tak naprawdę ten mnie zauroczył, miłość od pierwszego wejrzenia czy jakoś tak J
hmmm... no nie wiem, jeśli bardzo chcesz mogę od Ciebie dostać zegarek, ale wiesz... po czymś takim to już będzie zdecydowanie wyższy level... chcesz tego????
ps. chce się kochać... teraz (z Tobą)

10 mar 2013    21:16
Tak, chcę Ci kupić zegarek - ten i wiele następnych.
Tak, chcę być na wyższym levelu - w istocie myślę, co dość mnie przeraża, że mogę zechcieć przejść z Tobą wszystkie levele, aż do najwyższego, albo i do game over...
Od miesiąca fantazje o kochaniu się z Tobą towarzyszą mi bez jednej sekundy przerwy...

10 mar 2013    20:54
Hmmm... ja też chcę... najbardziej przerażające dla mnie jest to, że poza tym, że mega bardzo chce się z Tobą kochać... to mam wielka ochotę przy Tobie zasypiać i budzić się... rozmawiać i tak po prostu, zwyczajnie spędzać czas... na domiar złego mam wrażenie, że gdybyśmy siedzieli w jednym pokoju i nie odzywali sie do siebie ani słowem, to ta cisza nie byłaby ani przez chwile krępująca, ale taka naturalna, kojąca,  uspokajająca...

11 mar 2013    14:25
Nas dwoje w pokoju i nic nie mówimy? Teoretycznie to możliwe, ale... Gapiłbym się na Ciebie, a jeszcze bardziej prawdopodobne, że dotykałbym Cię bez przerwy... Czy to może skrępować ciszę? Jeśli nie, to mamy dowolną ilość czasu na milczenie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz