piątek, 8 marca 2013

09



7 mar 2013    10:02
Każdy Twój pocałunek, nawet króciutki i od niechcenia, zmienia we mnie przepływ krwi...

7 mar 2013    11:36
Hmmm, to nawet nie myślę o tym co będzie kiedy oprę Cie o ścianę, klęknę przed Tobą i wtedy zacznę Cie całować...

7 mar 2013    11:39
Wtedy w moim mózgu nie będzie już krwi bo cała odpłynie w Twoim kierunku wiec ja nie będę miał problemu z myśleniem... Zamienię je na czucie.

7 mar 2013    12:22
Może jakaś kawa, albo coś? Nudzę się dzisiaj bez Ciebie.

7 mar 2013    12:25
Kawa zdecydowanie taaaaak :) idę

7 mar 2013    15:24
No dobra - level wcale nie jest za niski. I tak organicznie nie mam przed Tobą tajemnic, bo niby po co? To jest po prostu opowieść o metafizyce naszego związku, która odkryłem w swoich starych papierach kilka dni temu, i która na trzeźwo raczej nie przejdzie mi przez usta... Czysta magia.

7 mar 2013    15:30
Chce wiedzieć...

7 mar 2013    15:32
Prędzej czy później będziesz wiedzieć o mnie wszystko...

7 mar 2013    15:37
Ale to mnie intryguje teraz a nie później...wiec musisz mi powiedzieć teraz :)

7 mar 2013    16:19
Wrócę do domu, pobawię się nowym zegarkiem, wypiję butelkę wina z Milesem Davisem albo z Glacą i może wtedy będę w stanie przełknąć tak wysoki poziom magii i egzaltacji.

7 mar 2013    19:18
No i Twoje zdrowie. Piję sobie z Davidem Bowie i myślę jakie to wszystko zrobiło się dziwne. Mieliśmy się pieprzyć ze sobą i z całym światem, a zamiast tego rozmawiamy o metafizyce… To moja wina. Zaburzaja mi rozsądek te przemiany…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz