środa, 27 marca 2013

31


26 mar 2013    07:01
Obudziłem się... A Ty pewnie zaraz zrobisz sobie kawę? Duchem jestem tam z Tobą.

26 mar 2013    07:04
Tak... zaraz zrobię sobie kawę... ale szczerze mówiąc nawet nie chce mi się jej pic... a Ty wstawaj, wstawaj... nie ma leniuchowania, jeśli nie leżę tuż obok Ciebie...

26 mar 2013    07:06
Gdybyś leżała obok, to dopiero wtedy nie byłoby leniuchowania...

26 mar 2013    07:07
A tak - nuda, prysznic, nuda, śniadanie, nuda, spotkanie, nuda, 500km za kierownica też nuda...

26 mar 2013    07:08
Będę fantazjował o Tobie żeby to przetrwać.

26 mar 2013    07:10
No dobra, ale pod warunkiem że Bic z fantazji wyrzucisz
J

26 mar 2013    07:21
Fuj!
No co ty opowiadasz!? To gorsze nawet od B.!

26 mar 2013    07:26
Strasznie mnie zaciekawiło Twoje wczorajsze stwierdzenie ze nie lubisz kochać się na poważnie...

26 mar 2013    07:32
Wolę żeby to była zabawa we dwoje (no czasem może w większym gronie
J)... Niezbyt lubię na poważnie, na smutno, na zgodę i na inne okoliczności...  Na myśl o tym, że katolicy wg ich doktryny mogą się pieprzyc TYLKO dla prokreacji robi mi się niedobrze...

26 mar 2013    07:52
Na śniadanie jajecznica, pomidorek, gorgonzola i kawa - nuda... Rozmowa seksie byłaby lepsza, seks byłby najlepszy!

26 mar 2013    08:11
Nie masz wrażenia, że jak już będziemy razem mieszkać to będziemy się cały czas pieprzyć?  I na pewno nie będziemy tego robić na poważnie, na smutno czy na inne okoliczności... a na zgodę mogę Ci co najwyżej zrobić laskę, ale o seksie zapomnij
J

26 mar 2013    08:15
Cały czas chyba nie, jak już będziemy razem mieszkać, to po jakimś czasie wejdziemy w stan względnego nasycenia - wtedy obejrzymy kawałek filmu... Laska na zgodę może być... Nie umiem się gniewać zbyt bardzo...

26 mar 2013    09:59
Co robisz? Dlaczego do mnie nie piszesz? Pozwolisz mi o sobie zapomnieć? Nawet na pól sekundy??????????

26 mar 2013    10:02
Piję kawę, jem ciastko z jabłkami, konferuję z prezesem, ale przede wszystkim myślę o Tobie. I o tym jakie moje życie zrobiło się cudownie szalone, i że chociaż czekają mnie nie lada przeszkody do pokonania, to chcę je pokonać...

26 mar 2013    10:04
No i myślę o tym, że Twój sposób na awantury powinien być metodą w ONZ, wojny na świecie by się skończyły 
J

26 mar 2013    10:14
Gdybyś o mnie zapomniała, znaczyłoby to, że masz pamięć złotej rybki... To niemożliwe!

26 mar 2013    10:19
Tak się tylko droczę
J bo mi się tęskni... i kawa nawet mi nie smakuje... a propos... idę na kolejną...

26 mar 2013    10:47
Wiem, lubisz mi podnosić ciśnienie w każdy wyobrażalny sposób - nigdy mi się to nie znudzi!

26 mar 2013    10:54
Kurde, ale mam ochotę połazić po Poznaniu z Tobą, wiesz? W taki fajny, słoneczny, letni dzień... byłoby super, nie uważasz???

26 mar 2013    10:59
Nie wiem czy się jutro zobaczymy... jadę z G. do Lbn, do prawników... jak wrócę to pewnie Ty będziesz już siedział u M...

26 mar 2013    11:51
Uważam, że to byłoby absolutnie boskie, spacer z Tobą w letni dzień obojętnie w jakim mieście, lepszy mógłby być tylko spacer w letnią noc...
Rozumiem, że jedziesz z G. jako tłumacz? Kurde, słabo. Jeśli się nie zobaczymy, to... sam nie wiem... będę smutny.

26 mar 2013    13:06
Jadę nie wiem po co, też mnie dziś wkurza od rana... mam ochotę się rozpłakać 
L dawno tak nie miałam L

26 mar 2013    13:28
Skup emocje na mnie i wtedy, te złe zmienią się w te dobre. U mnie to działa - jak ktoś mnie wkurza, to wyobrażam sobie Twój uśmiech kiedy się do mnie zbliżasz... Zaraz mam spotkanie, potem czeka mnie 5 godzin jazdy - zadzwoń jeśli będziesz miała swobodę...

26 mar 2013    13:31
Jak tylko będę mogła to zadzwonię... tylko napisz jak będziesz już po spotkaniu... żebyś też miał swobodę...

26 mar 2013    13:31
Tak zrobię.

26 mar 2013    15:25
Skończyłem spotkanie...

26 mar 2013    18:31
Stoję w korku na Trasie Łazienkowskiej, jak tak dalej pójdzie, to nawet na 22gą nie dotrę do domu. Powinienem się masturbować?

26 mar 2013    18:44
To po co jedziesz przez Łazienkowską???
J
ps. Powinieneś!!! J

26 mar 2013    18:51
Bo lubię!
Bardzo dawno tego nie robiłem...
Już jadę normalnie.

26 mar 2013    20:55
Dotarłem do domu. Idę pod prysznic...

26 mar 2013    20:57
Kurde, PRZEPRASZAM!!! Ostatni raz napisałem coś takiego! Takie bzdety pisze się
 do żon, kiedy nie wiadomo o czym z nimi rozmawiać!

26 mar 2013    23:04
Kochanie... moje... nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym być tam z Tobą... poza tym jak już będziemy razem mieszkać i wyjedziesz w 'delegacje' będziesz musiał pisać mi takie rzeczy zanim pójdziesz się gzić ze swoja kochanką
J żebym się nie martwiła i też mogła bezstresowo zaliczyć skok w bok J

26 mar 2013    23:09
Poza tym wolałabym przeczytać o tym, że tęsknisz i idziesz pod prysznic trochę się podotykać myśląc o mnie i o tym jak Cię całuję, jak Cię dotykam, jak Ty dotykasz mnie... jak jest cudownie mokro, ciepło i ciasno kiedy wchodzisz we mnie sprawiając, że wiję się z rozkoszy...

26 mar 2013    23:12
No dobra, wtedy będę pisał takie rzeczy, ale póki to Ty jesteś moją kochanką, to nie ma mowy... O! No właśnie to chciałem napisać, że chciałbym pieścić Cię najpierw palcami, potem ustami, później językiem, a potem wszedłbym powolutku, albo gwałtownie... W zależności od tego, co wyczytałbym z Twoich oczu...

26 mar 2013    23:14
Tak bardzo Cie pragnę, ze myślę, że wszystko powinno trwać godzinami

26 mar 2013    23:16
Nie!
Jakimi godzinami?! Dniami i tygodniami!

26 mar 2013    23:26
Jeśli w trakcie moich wyjazdów masz mieć skoki w bok, to z dziewczynami! Jeśli maja być też chłopaki, to bezwzględnie ogłosimy casting, inaczej nie zgadam się! Nie ma opcji, żeby moje Kochanie pieprzyło się z nieautoryzowanymi ogierami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz