wtorek, 19 marca 2013

23


19 mar 2013 06:38
Gdzie jest wiosna??? I Twoje ręce na mym ciele, a Twoje usta na mych ustach i Ty we mnie długo, bez końca, na zawsze…

19 mar 2013 06:47
Ja w Tobie... Właśnie wyszedłem z pod prysznica, stoję nagi na środku domu i wyobrażam to sobie... I jak ja zapnę spodnie???

19 mar 2013 07:20
Co powiesz na szybki seks? Teraz? U mnie?

19 mar 2013 07:20
Idę J

19 mar 2013 09:11
Spotkanie z Tobą o poranku nastraja mnie na cały dzień, nawet takie króciutkie, jak dziś. W ogóle nie powinienem sie z Tobą rozstawać - żadna pogoda, ani żadne gówniane problemy nie byłyby w stanie zetrzeć mi uśmiechu z twarzy...

19 mar 2013 10:22
Jesteś niesamowity, wiesz? Uwielbiam Cię… a nasze poranne spotkania tak właśnie mają Cię nastrajać… mega pozytywnie, mega seksualnie… mega, mega, mega!!!

19 mar 2013 10:32
Nie będę Cię oszukiwał - jasne, że wiem, że jestem niesamowityJ I dodam, że jeszcze nie odkryłaś mnie całego! Musisz tu o wiele częściej przychodzić i eksplorować mnie, eksplorować, eksplorować...

19 mar 2013 11:45
Świetny moment na kawę, nie uważasz?

19 mar 2013 11:45
Tak uważam! Półtorej minuty temu dzwoniłem do Ciebie w tej sprawie.

19 mar 2013 11:46
Daj mi jeszcze 2 J

19 mar 2013 15:40
Skup się!!! Siedzisz u prezesa, więc walcz ładnie, a nie myśl tylko o moich udach, najpierw delikatnie rozchylonych, a potem oplatających Cię jak bluszcz…

19 mar 2013 15:43
Ty Kochanie jak nikt inny potrafisz mnie doprowadzić do szaleństwa... Uwielbiam Cię! Szczególnie oplatająca mnie jak bluszcz...

19 mar 2013 19:52
...Tak pragnął się skupić gdzieś w niej, na rozgrzanym ciele szukać tchu, oddychać jej ciepłem przez sen...

19 mar 2013 20:04
Dzisiaj zgubię się w Twoich smutnych oczach… chcę dziś być tam gdzie Ty, chcę patrzeć, słuchać, czuć… i dziwić się, że nie był do mnie nikt podobny tak, jak Ty...

19 mar 2013 20:13
I pomyśleć, że mogliśmy się minąć… Co ja zresztą piszę! Przecież w istocie minęliśmy się i tylko przypadek, jeden sms zmienił wszystko. Jestem Twój!

19 mar 2013    20:47
Jeden sms o tym jak chinina zabija wszystko... nawet miłość...

19 mar 2013    21:18
Nie dość, że jeden, że przypadkowy, to na dodatek zawiera nieprawdę, bo okazało się, że działanie chininy jest wręcz odwrotne... A poza tym wcale go nie pamiętam, co nie znaczy, że nie pamiętam tego zdziwienia i podniecenia, które mu towarzyszyły.

19 mar 2013    21:31
Cieszę się, że zawierał nieprawdę... i strasznie ciekawi mnie to dlaczego napisałeś akurat to i akurat do mnie...
Dokonałeś dobrego wyboru.

19 mar 2013    21:42
To nie była kwestia wyboru, to był jakiś przymus chyba... Nie mam pojęcia czemu akurat to napisałem, często plotę trzy po trzy, musiałaś się już zorientować... A czemu do Ciebie? Tak musiało być! Musieliśmy się spotkać, bez tego spotkania istnienie świata byłoby bezcelowe. Pomyśl, Egipcjanie 4000 lat temu zbudowali Karnak w tym samym celu. Gdyby tego nie zrobili, nie pojechałbym tam, gdybym nie pojechał, nie napisałbym sms'a i nie spotkalibyśmy się, więc świat nie miałby po co istnieć, czyż to nie logiczne? Strasznie sie napracowali ci Egipcjanie dla nas...

19 mar 2013    21:52
Fascynujesz mnie, strasznie podoba mi sie to uczucie. Wiesz, stoję teraz nago przed lustrem... nie podobam się sobie, ale mimo to chciałabym żebyś zaczął mnie teraz dotykać, całować, pieścić... i oboje wiemy jak potoczyłoby się to dalej... a najbardziej chciałabym zasnąć tuląc się do Ciebie...

19 mar 2013    21:57
W takich chwilach jak teraz jestem gotów zburzyć wszystko i wymordować wszystkich, którzy przeszkodzą Ci zasypiać w moich ramionach...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz