6 mar 2013 10:14
Zauważyłaś jak świat dzisiaj przyspieszył? To musi być wiosna!
6 mar 2013 10:50
Taaak...jeeeest pięknie. W sam raz czas na aby sie znów zakochać!
6 mar 2013 11:06
Czyli że co? Rzucasz mnie i szukasz nowego obiektu?
6 mar 2013 11:16
Raczej mam zamiar pozwolić sie temu rozwijać... a wiosna jeszcze
bardziej mnie na to nakręca.
6 mar 2013 11:22
Czy ty tez czujesz sie jak kot, znaczy kotka? Ja moją zwierzęcą
naturę odczuwam dziś całym sobą, szczególnie gdy spoglądam za okno.
6 mar 2013 11:43
Czuje sie...jak kociak, mam ochotę jak na kociaka przystało
połasić się, pomruczeć, pomiauczeć i powylegiwać sie na słoneczku.
6 mar 2013 11:58
Może kawa i kila całusów u mnie? W bliskiej przyszłości? Np. Teraz?
6 mar 2013 12:04
Baaaardzo bym chciała, ale póki co prezes szaleje od rana więc
jakby mnie znalazł u Ciebie, to chyba by zabił Kociaka. Muszę mu najpierw
zrobić dobrze i później oddam sie Tobie :)
6 mar 2013 12:13
Shit happens... :(
No to czekam i stygnę.
No to czekam i stygnę.
6 mar 2013 14:48
Jako profesjonalistka mówiąca o bankach i analizach też mnie
podniecasz. I wcale nie słabiej!
6 mar 2013 17:51
Malo dziś czasu mi poświeciłeś... nie nacieszyłam się Tobą nic,
a nic... potrzebuje zadośćuczynienia. Dasz rade?
6 mar 2013 17:52
Gdzie i kiedy?
6 mar 2013 17:54
Poza tym to raczej Ty miałaś za wiele zajęć by mnie odwiedzić... I
tak było bosko kiedy wpadałaś...
6 mar 2013 17:54
No właśnie gdzie i kiedy? Pytanie-zagadka... a ja tu nienasycona,
spragniona umieram z pożądania...
6 mar 2013 17:55
Igrasz ze mną?
6 mar 2013 17:56
Mam znaleźć miejsce?
6 mar 2013 17:58
Raczej chciałabym żebyś mnie pożądał i żeby to trwało... i w
końcu się spełniło... więc nie igram z Tobą, ale chcę z Tobą pójść do lóżka...
a potem pogadać :) bo uwielbiam z Toba rozmawiać...
6 mar 2013 17:59
Miejsce... tak... ale takie żeby nikt nie wiedział...
6 mar 2013 18:06
Dobrze wiesz, że Cię chcę. Chcę się z Tobą kochać na 1000 sposobów.
Dobrze wiesz, że rozmów do końca życia nie będzie nam dość.
Dobrze wiesz, że to co się dzieje nie potrzebuje popędzania, bo nie o szybki numerek tu idzie - i Ty, i ja zaliczyliśmy ich pewnie zbyt wiele.
A miejsce znajdzie się z pewnością!
Dobrze wiesz, że to co się dzieje nie potrzebuje popędzania, bo nie o szybki numerek tu idzie - i Ty, i ja zaliczyliśmy ich pewnie zbyt wiele.
A miejsce znajdzie się z pewnością!
6 mar 2013 18:08
Jeśli czekaliśmy rok żeby porozmawiać, to kilka dni lub tygodni
teraz nie ma dla mnie znaczenia.
6 mar 2013 18:09
Co nie znaczy ze czekanie jest fajne...
6 mar 2013 19:16
Czekanie jest fajne... wzmaga pożądanie... chodzi tylko o to
żeby nie przeczekać... tak... czekanie jest zdecydowanie fajne... a szybki
numerek nie wchodzi w grę, chce sie Tobą delektować... no chyba, że na szybko
zerżniesz mnie pod prysznicem tuż przed wyjściem na miasto... obojętnie jakie...
6 mar 2013 19:29
Pod prysznicem, to nie szybki numerek, to tylko początek! Z miasta
obojętnie którego wrócimy rozpaleni do białości, roześmiani i upojeni alkoholem
i muzyką... nie potrafię sobie nawet wyobrazić na jak długo i jak głęboko
zapadniemy sie w sobie...
6 mar 2013 19:34
Czekałaś kiedyś tak długo? Ja jeszcze nigdy, chyba że w liceum...
6 mar 2013 19:38
Dla mnie jesteś warta każdej sekundy czekania. Obawiam sie, że
możesz być dla mnie stworzona...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz