piątek, 24 maja 2013

100


23 maj 2013    05:12
Znów obudziłem się z przeświadczeniem, że leżysz obok... Pewnie mi się to śniło!

23 maj 2013    11:06
Mam całkiem nieuzasadniony dobry nastrój, i podejrzewam, że to Twoja wina. Co ty ze mną wyprawiasz Dziewczyno? Chcesz żebym był szczęśliwy, czy co?

23 maj 2013    11:29
Chce żebyś był mega szczęśliwy :-)  wiesz... ja też mam dziś nieuzasadniony dobry nastrój :-)

23 maj 2013    11:30
Strasznie lubię jak TAK na mnie patrzysz :-)

23 maj 2013    11:48
Patrzę TAK, bo inaczej chyba nie umiem... Uprzedzam, że to mi się chyba nie zmieni.

23 maj 2013    11:48
Nawet na pewno...

23 maj 2013    12:26
Kocham Cię, wiesz??? :-)

23 maj 2013    13:09
Nie, chyba mi o tym nie mówiłaś... No może jakoś mimochodem wspomniałaś, ale sądziłem, że chcesz być miła... A Ty tak naprawdę?

23 maj 2013    13:32
Naprawdę :-)  poważnie :-)

23 maj 2013    13:43
Myślę, że za jakieś 20 min możemy wypić kawę. Dobry plan???

23 maj 2013    14:04
Minęło dokładnie 20 min. A plan jak zawsze perfekcyjny!

23 maj 2013    14:04
Przyjdź, przyjdź, przyjdź! :)

23 maj 2013    20:00
Miau, miau??? :*

23 maj 2013    20:10
Mam pokój z 2 fajnymi laskami :-)  Co robisz? Andy pokazuje jak jeździsz... Kocham Cię, a co? :-)

23 maj 2013    20:25
Już przyjechałem. Zmarzłem okropnie. Byłem świadkiem bardzo poważnego wypadku, na całe szczęście bez trupów. Dwie laski... Będziesz miała fajnie tylko nie rozkochuj ich w sobie już pierwszej nocy... Jędruś pokazał mnie w endomondo? Naprawdę?

23 maj 2013    20:34
Nom :-)  pokazał :-)  i trzymał dla mnie miejsce obok siebie... na razie jest spoko badamy mózg mojego brata, zamiast Jędrusiowego :-)

23 maj 2013    20:44
A widzisz! Jędruś i bez uwodzenia leci na Ciebie! Przegrałabyś ten zakład bez wątpienia, ale darowałbym Ci bo, okazuje się, że całkiem nieświadoma jesteś własnej "siły rażenia"... Kurde, wszyscy faceci Cię chcą, a Ty jesteś moja! Zdaje się, że już nie wygram w lotto, mam wyczerpany limit szczęścia do końca życia... Chyba Ci tego jeszcze nie mówiłem... KOCHAM CIĘ!

23 maj 2013    20:52
Podnieca Cię to??? Że wszyscy mnie chcą, a ja jestem Twoja? No właśnie chyba mi tego dziś nie mówiłeś... nieładnie!

23 maj 2013    21:01
Na razie bardziej mnie to uszczęśliwia i zadziwia, niż podnieca, chyba jeszcze nie ten level, o ile kiedyś dojdę do takiego... Ty mnie podniecasz! I doskonale rozumiem tych wszystkich biedaków, z którymi igrasz.
Będę zaczynał i kończył każdy dzień mówieniem Ci tego - Kocham Cie! To cudowne, ze mnie poderwałaś!

23 maj 2013    21:30
Bo ja jestem super Kicia :-)

23 maj 2013    21:32
Fakt

23 maj 2013    22:33
Powiedziałem żonie. O wszystkim. Czuje się tak, że nawet nie wiem jak to nazwać. Trochę tak jakbym nie mógł wziąć głębszego oddechu bo wszystko w środku zaczyna mi się trząść...
A Ona, chociaż rozdarłem jej serce, zachowała się tak, że mogę powiedzieć tylko tyle - wiedziałem, że ma klasę, ale nie przypuszczałem jak wielką...

23 maj 2013    22:44
Przytulak do serduszka... Cieszę się, że masz to za sobą... teraz kolej na mnie... Kocham Cię... pamiętaj o tym...

23 maj 2013    22:45
I nie martw się, nie smuć... piękne życie przed nami, pełne szczęścia i tęczy.

23 maj 2013    22:50
Cały czas pamiętałem... Pomagało...
Jestem pewien, że to co przed nami warte jest wszystkiego... Ale akurat teraz niewiele to pomaga na ból, który czuję. Potrzebuje czasu, po prostu...

23 maj 2013    23:01
Przykro mi :(

23 maj 2013    23:01
Nie chciałam żebyś cierpiał :(

23 maj 2013    23:23
Mogę Ci jakoś pomóc??? Chciałabym, choć to pewnie niemożliwe :( Martwię się…

23 maj 2013    23:30
Niestety, nie możesz pomoc, ale tak naprawdę to, że jesteś, że Cię mam, że robię to z bardzo określonego powodu, to łagodzi skutki. Muszę sam się uporać ze swoimi emocjami. Nie martw się. Będzie dobrze! Kocham Cię. I nie przestanę. Pamiętaj o tym, gdy i Ty się z tym będziesz mierzyć.

23 maj 2013    23:34
Idę spać. Baw się dobrze. I chcę Ci się przyśnić tak intensywnie, żeby laski rano pytały: kto Ci się śnił, Kiciu?

23 maj 2013    23:52
Mam nadzieję, że ta sytuacja nie zmieni Twoich uczuć do mnie... Nie będę Cię już męczyć dziś... Postaraj się chociaż chwilę przespać... Jutro rano zadzwonię... Jeśli będziesz miał chęć pogadać odbierz, jeśli nie... odezwij się kiedy poczujesz, że chcesz…

24 maj 2013    01:55
Hmm... strasznie mi smutno i źle :( martwię się... Wiesz Kochanie, ja już w łóżeczku. Nie mam ochoty na zabawę, chociaż muszę powiedzieć, że impra całkiem fajna. Cały wieczór przetańczyłam z Jędrusiem, zapytał czy mam ochotę jechać z wami na łódkę w czerwcu... Powiedziałam, że to chyba nie najlepszy pomysł... poza tym gadaliśmy o Hiszpanii i o tym, że możemy wszyscy razem jeździć na rowerach.

24 maj 2013    07:36
Jestem już w biurze... Zadzwoń gdy będziesz mogła, proszę.
Cóż, czuję się dość okropnie. Ostatecznie nie było tak spokojnie jak początkowo myślałem. Pół nocy tłumaczyłem dlaczego odchodzę i dlaczego, nie chcę spróbować naszego małżeństwa naprawić, skoro ona chce, bo nie widzi żadnych przeszkód...
Niestety padło też kilka przykrych zdań, chociaż starałem się ze wszystkich sił, żeby było delikatnie.
Tobie też pewnie trochę popsułem wieczór, niechcący... To po prostu był akurat ten moment.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz