środa, 1 maja 2013

76


2013 kwi 30 06:14
Kocham Cię... Wiesz?

2013 kwi 30 08:19
Postanowiłam, że dziś będzie dobry dzień... na razie się sprawdza J kiedy na mnie patrzysz, kiedy trzymasz mnie za rękę i całujesz czuję jak świat nabiera barw i oplata mnie tęcza J

2013 kwi 30 08:54
Ech Ty Romantyczna Dziewczyno! Nawet nie wiesz jak mi dobrze, kiedy mówisz do mnie takie rzeczy... Chciałbym żebyś, przy mnie zawsze czuła się jak otulona tęczą, normalnie zależy mi na tym żebyś była ze mną szczęśliwa!

2013 kwi 30 10:53
B. działa mi na nerwy... chyba go zaraz zabiję :/ Mogę??? 

2013 kwi 30 10:58
Tak.
B. był już u mnie dzisiaj kilka razy. Z różnymi pytaniami. Najlepsze było o radę w kwestii zakupu roweru, czyżby się wybierał do Hiszpanii, z Tobą? Ależ to będzie jazda bez trzymanki, ten wyjazd...

2013 kwi 30 11:08
No właśnie z tym rowerem mnie wkurwia. Powiedziałam mu, że jest pojebany i żeby się ogarnął :/

2013 kwi 30 11:09
Kawa czy coś????

2013 kwi 30 11:14
I to, i to poproszę.

2013 kwi 30 11:56
Chcę się z Toba obmacywać J

2013 kwi 30 11:59
Ale ze tak ogólnie-zawsze czy teraz-natychmiast? Bo ja mogę... I tak, i tak!

2013 kwi 30 12:02
Ze tak ogólnie i że teraz natychmiast... czuję, że będzie nam ze sobą mega fajnie, wiesz? J

2013 kwi 30 12:04
Jestem o tym przekonany!

2013 kwi 30 13:27
Właśnie dostałem zastrzyk testujący czy nie mam uczulenia na znieczulenie... Już teraz mi się chce rzygać, ze zdenerwowania. Ja się do tego nie nadaję!!!

2013 kwi 30 13:56
Pomyśl, że trzymam Cię za rękę, Kochanie... Bedzie dobrze :* Kocham Cię i moje serduszko jest przy Tobie blisko, bliziutko :*

2013 kwi 30 14:42
Dzięki Kochanie, pomogło, wprawdzie wyobrażałem sobie, że wkładasz rękę w moje spodnie... Ale zadziałało! Boli trochę, nawet bardziej niż trochę... Piecze jak jasna cholera!!!

2013 kwi 30 14:55
Oj, oj... nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym włożyć rękę w Twoje spodnie J Odpoczywaj Kochanie :*

2013 kwi 30 16:05
Odpoczywam. Zjadłem surowego łososia na obiad, pobluzgałem się z żoną, łyknąłem ibuprom i chyba sie zdrzemnę...
Dołuje mnie myśl jak kiepskie będzie pięć nadchodzących dni...

2013 kwi 30 17:28
Ja właśnie wyszłam od dentysty... Nie chce mi się wracać do domu... Pociesza mnie tylko myśl, że wieczorem wychodzę... chociaż wolałabym pobyć z Tobą... strasznie za Tobą tęsknię...

2013 kwi 30 17:29
Ps. O co poszło tym razem? U mnie powodem  rzucenia słuchawką były zbyt duże wydatki na dentystę ;)

2013 kwi 30 18:08
Poszło o to, że ona czuje się jakby mieszkała sama, bo mnie nic nie interesuje. Potwierdziłem, a ponieważ naprawdę mnie boli i nie byłem w nastroju, to kiedy zaczęła się wywnętrzać wplatając, a jakże, temat maleńkich synków i ich wielkich dramatów, rzuciłem - nie teraz, nie zaczynaj rozmowy, której nie umiesz zakończyć, bo nie chce mi się pakować. Obraziła się…
Gdzieś Ty znalazła tego męża, na wyprzedaży? Odnoszę wrażenie, że dla niego posiadanie jest najważniejsze. Małżeństwo było chyba jak zakupy, bo wychodzi na to, że teraz jesteś jego własnością, więc masz być tania w utrzymaniu, zachowywać się i wyglądać tak, jak on chce, a jeśli się temu opierasz, jest niezadowolony. Stąd miedzy innymi podejrzliwość, inwigilacja itp. Powinnaś chcieć tego samego, gromadki dzieci i domu pod Kraśnikiem, blisko mamusi. Samochodu, co mało pali i nie za często wczasów w Chorwacji... Koszmar i masakra...

2013 kwi 30 22:29
Niby miło, ale tęsknię za Tobą
L P. dzwoni co 20 min… strasznie mi źle L

2013 kwi 30 22:50
Przykro mi, że Ci źle Kochanie. A może za mało wypiłaś, albo za dużo? Chociaż zdecydowanie wolę myśleć, że to tęsknota za mną...

2013 kwi 30 23:01
A może muza jest słaba? Rozmowa nudna? A może niewiele już Cię zadowoli, od kiedy wyobraziłaś sobie nasze noce w niszowych klubach?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz