czwartek, 2 maja 2013

77


1 maj 2013    11:25
Jak Twoje oczka? Co robisz? Myślisz o mnie? Tęsknisz?  Ja... wstałam, zjadłam śniadanie, teraz zrobię angielski, później popracuję, a popołudniu pojadę do rodziców... nie pojechałam do Kraśnika, mąż się do mnie nie odzywa od wczoraj i pojechał sam… hmmm... w sumie to chyba raczej ja powinnam być na fochu, a nie on po tym jak się wczoraj zachował... to będzie ciężki dluuugi weekend
L

1 maj 2013    14:47
Nie najeździłem się zbytnio, bo zajechałem do A. Pogadałem o niczym, wypiłem piwo i espresso i jakoś zeszły 2 godziny...
Jestem w domu, po prysznicu... Właściwie chętnie bym z Tobą pogadał, zadzwoń jeśli tęsknisz i jeśli masz swobodę... A jeśli nie, to uważaj na siebie, odpocznij, NIE PRACUJ, nie martw się niczym, myśl pozytywnie...

1 maj 2013    14:51
Znalazłem ten antybiotyk, zaraz go użyję - biada bakteriom!
Dzięki, że się o mnie martwisz...

1 maj 2013    18:23
Kurde, ale mi jest mega smutno dziś
J

1 maj 2013    18:28
Gówniana, depresyjna pogoda, pojebany i obrażony mąż, nienormalny kochanek, który robi sobie operacje plastyczne zamiast w końcu Cię porwać i zerżnąć do utraty zmysłów... wcale się nie dziwie, że Ci smutno.

1 maj 2013    18:53
No właśnie, dlaczego to mój nienormalny kochanek robi sobie operacje plastyczne, a nie ja ?? ;) Dziwne.

1 maj 2013    18:53
Domyślam się, że straciłaś już swobodę rozmowy, a na dodatek albo awantura, albo grobowa cisza... Robi mi sie słabo kiedy pomyśle, że mogłabyś robić mu laskę na zgodę...

1 maj 2013    19:00
Twój kochanek jest nienormalny i to wszystko wyjaśnia. Ty jesteś śliczna i jeśli czegoś potrzebujesz by być piękniejszą, to kilku tatuaży i kolczyków tu i tam... Chociaż normalni ludzie mogą powiedzieć wtedy, że się oszpecasz...

1 maj 2013    19:12
Tatuaż jeden, ale duży i mega odjazdowy. Kolczyk na języku zdecydowanie
J swobodę wypowiedzi jeszcze mam - nie wiem kiedy wróci, pewnie późno, żeby ze mną nie gadać... oglądam Neo-nowke to jeden z 2 kabaretów, które mnie bawią.

1 maj 2013    19:14
A w sutkach i w cipce? Takie bardziej ekstremalne?

1 maj 2013    19:15
Wolisz oglądać jakiś kabaret niż szeptać mi cokolwiek do uszka i słuchać jak to na mnie działa???

1 maj 2013    19:18
Wole z Toba gadać... chociaż dzisiaj nie jestem chyba najlepszym kompanem do rozmowy... jak myślisz?

1 maj 2013    19:19
W sutkach i w cipce chyba za bardzo boli... a ja mam mega niski próg odporności na ból
J

1 maj 2013    19:22
Już nie wiem sam ile razy to powtórzyłem przez ostatnich kilka tygodni - dla mnie jesteś idealna i jest to niezależne od Twojego nastroju, chwilowego wyglądu, koloru włosów czy nawet stanu cywilnego... Czuję się przy Tobie naprawdę wyjątkowo nawet wtedy, kiedy masz doła lub gdy marudzisz…

1 maj 2013    22:52
Mam dziś niespodziewanie dobry nastrój. Patrzę na teraźniejszość, a przede wszystkim na bliską przyszłość ze spokojem i nadzieją... A dlaczego? Coś sie zmieniło? Nie, nic, a nic. Ale jest jedno "ale". Rozmawialiśmy dzisiaj długo i czułem się tak, jakbyś trzymała mnie cały czas za rękę. Właśnie tak chce się czuć zawsze! Dokładnie tak!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz