1 maj 2013 11:25
Jak Twoje oczka? Co robisz? Myślisz o mnie? Tęsknisz? Ja... wstałam, zjadłam śniadanie, teraz zrobię angielski, później popracuję, a popołudniu pojadę do rodziców... nie pojechałam do Kraśnika, mąż się do mnie nie odzywa od wczoraj i pojechał sam… hmmm... w sumie to chyba raczej ja powinnam być na fochu, a nie on po tym jak się wczoraj zachował... to będzie ciężki dluuugi weekend L
Jak Twoje oczka? Co robisz? Myślisz o mnie? Tęsknisz? Ja... wstałam, zjadłam śniadanie, teraz zrobię angielski, później popracuję, a popołudniu pojadę do rodziców... nie pojechałam do Kraśnika, mąż się do mnie nie odzywa od wczoraj i pojechał sam… hmmm... w sumie to chyba raczej ja powinnam być na fochu, a nie on po tym jak się wczoraj zachował... to będzie ciężki dluuugi weekend L
1 maj 2013 14:47
Nie najeździłem się zbytnio, bo zajechałem do A. Pogadałem o niczym, wypiłem piwo i espresso i jakoś zeszły 2 godziny...
Jestem w domu, po prysznicu... Właściwie chętnie bym z Tobą pogadał, zadzwoń jeśli tęsknisz i jeśli masz swobodę... A jeśli nie, to uważaj na siebie, odpocznij, NIE PRACUJ, nie martw się niczym, myśl pozytywnie...
Nie najeździłem się zbytnio, bo zajechałem do A. Pogadałem o niczym, wypiłem piwo i espresso i jakoś zeszły 2 godziny...
Jestem w domu, po prysznicu... Właściwie chętnie bym z Tobą pogadał, zadzwoń jeśli tęsknisz i jeśli masz swobodę... A jeśli nie, to uważaj na siebie, odpocznij, NIE PRACUJ, nie martw się niczym, myśl pozytywnie...
1 maj 2013 14:51
Znalazłem ten antybiotyk, zaraz go użyję - biada bakteriom!
Dzięki, że się o mnie martwisz...
Znalazłem ten antybiotyk, zaraz go użyję - biada bakteriom!
Dzięki, że się o mnie martwisz...
1 maj 2013 18:23
Kurde, ale mi jest mega smutno dziś J
Kurde, ale mi jest mega smutno dziś J
1 maj 2013 18:28
Gówniana, depresyjna pogoda, pojebany i obrażony mąż, nienormalny kochanek, który robi sobie operacje plastyczne zamiast w końcu Cię porwać i zerżnąć do utraty zmysłów... wcale się nie dziwie, że Ci smutno.
Gówniana, depresyjna pogoda, pojebany i obrażony mąż, nienormalny kochanek, który robi sobie operacje plastyczne zamiast w końcu Cię porwać i zerżnąć do utraty zmysłów... wcale się nie dziwie, że Ci smutno.
1 maj 2013 18:53
No właśnie, dlaczego to mój nienormalny kochanek robi sobie operacje plastyczne, a nie ja ?? ;) Dziwne.
No właśnie, dlaczego to mój nienormalny kochanek robi sobie operacje plastyczne, a nie ja ?? ;) Dziwne.
1 maj 2013 18:53
Domyślam się, że straciłaś już swobodę rozmowy, a na dodatek albo awantura, albo grobowa cisza... Robi mi sie słabo kiedy pomyśle, że mogłabyś robić mu laskę na zgodę...
Domyślam się, że straciłaś już swobodę rozmowy, a na dodatek albo awantura, albo grobowa cisza... Robi mi sie słabo kiedy pomyśle, że mogłabyś robić mu laskę na zgodę...
1 maj 2013 19:00
Twój kochanek jest nienormalny i to wszystko wyjaśnia. Ty jesteś śliczna i jeśli czegoś potrzebujesz by być piękniejszą, to kilku tatuaży i kolczyków tu i tam... Chociaż normalni ludzie mogą powiedzieć wtedy, że się oszpecasz...
Twój kochanek jest nienormalny i to wszystko wyjaśnia. Ty jesteś śliczna i jeśli czegoś potrzebujesz by być piękniejszą, to kilku tatuaży i kolczyków tu i tam... Chociaż normalni ludzie mogą powiedzieć wtedy, że się oszpecasz...
1 maj 2013 19:12
Tatuaż jeden, ale duży i mega odjazdowy. Kolczyk na języku zdecydowanie J swobodę wypowiedzi jeszcze mam - nie wiem kiedy wróci, pewnie późno, żeby ze mną nie gadać... oglądam Neo-nowke to jeden z 2 kabaretów, które mnie bawią.
Tatuaż jeden, ale duży i mega odjazdowy. Kolczyk na języku zdecydowanie J swobodę wypowiedzi jeszcze mam - nie wiem kiedy wróci, pewnie późno, żeby ze mną nie gadać... oglądam Neo-nowke to jeden z 2 kabaretów, które mnie bawią.
1 maj 2013 19:14
A w sutkach i w cipce? Takie bardziej ekstremalne?
A w sutkach i w cipce? Takie bardziej ekstremalne?
1 maj 2013 19:15
Wolisz oglądać jakiś kabaret niż szeptać mi cokolwiek do uszka i słuchać jak to na mnie działa???
Wolisz oglądać jakiś kabaret niż szeptać mi cokolwiek do uszka i słuchać jak to na mnie działa???
1 maj 2013 19:18
Wole z Toba gadać... chociaż dzisiaj nie jestem chyba najlepszym kompanem do rozmowy... jak myślisz?
Wole z Toba gadać... chociaż dzisiaj nie jestem chyba najlepszym kompanem do rozmowy... jak myślisz?
1 maj 2013 19:19
W sutkach i w cipce chyba za bardzo boli... a ja mam mega niski próg odporności na ból J
W sutkach i w cipce chyba za bardzo boli... a ja mam mega niski próg odporności na ból J
1 maj 2013 19:22
Już nie wiem sam ile razy to powtórzyłem przez ostatnich kilka tygodni - dla mnie jesteś idealna i jest to niezależne od Twojego nastroju, chwilowego wyglądu, koloru włosów czy nawet stanu cywilnego... Czuję się przy Tobie naprawdę wyjątkowo nawet wtedy, kiedy masz doła lub gdy marudzisz…
Już nie wiem sam ile razy to powtórzyłem przez ostatnich kilka tygodni - dla mnie jesteś idealna i jest to niezależne od Twojego nastroju, chwilowego wyglądu, koloru włosów czy nawet stanu cywilnego... Czuję się przy Tobie naprawdę wyjątkowo nawet wtedy, kiedy masz doła lub gdy marudzisz…
1 maj 2013 22:52
Mam dziś niespodziewanie dobry nastrój. Patrzę na teraźniejszość, a przede wszystkim na bliską przyszłość ze spokojem i nadzieją... A dlaczego? Coś sie zmieniło? Nie, nic, a nic. Ale jest jedno "ale". Rozmawialiśmy dzisiaj długo i czułem się tak, jakbyś trzymała mnie cały czas za rękę. Właśnie tak chce się czuć zawsze! Dokładnie tak!
Mam dziś niespodziewanie dobry nastrój. Patrzę na teraźniejszość, a przede wszystkim na bliską przyszłość ze spokojem i nadzieją... A dlaczego? Coś sie zmieniło? Nie, nic, a nic. Ale jest jedno "ale". Rozmawialiśmy dzisiaj długo i czułem się tak, jakbyś trzymała mnie cały czas za rękę. Właśnie tak chce się czuć zawsze! Dokładnie tak!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz