piątek, 24 maja 2013

99


22 maj 2013    13:44
Powiedziałam P., że jedziemy razem do Hiszpanii (właściwie sam się domyślił), więc powiedziałam mu wprost, że Cię kocham, i że jesteś miłością mojego życia... nie wiem czy uwierzył... jakoś chyba byłam mało przekonująca...

22 maj 2013    16:29
I mówisz, że nie uwierzył? Ja mu się nie dziwię, to niemożliwe by taka laska jak Ty zakochała się w kolesiu takim jak ja... Masz jakąś specyficzną wadę wzroku, albo coś...
Kocham Cie, na poważnie!

22 maj 2013    19:34
Miau?

22 maj 2013    19:36
Co tam Kochanie?

22 maj 2013    19:39
Zaczepiam Cię... tęskni mi się strasznie...

22 maj 2013    19:40
Mnie też... Mogę zadzwonić?

22 maj 2013    19:40
No... możesz :-)

22 maj 2013    20:27
Uwielbiam tak z Tobą gadać... tak swobodnie, tak... tak wiesz... kocham Cię, do szaleństwa!

22 maj 2013    20:40
To nie jest normalne! Zupełnie całkiem nienormalne. To może być jakaś epidemia, kto wie? Bo widzisz ja też Cię kocham. I też do szaleństwa!

22 maj 2013    21:31
Muzyka - zaraz po milczeniu - najlepiej wyraża to, co niewyobrażalne.
Taki cytat z Aldousa Huxleya mi sie przypomniał...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz