czwartek, 16 maja 2013

91


13 maj 2013    23:18
Kochanie... w sobotę wysłałeś mi smsem wiersz in english... tell me something more about it... pls...

14 maj 2013    04:45
To piosenka, zresztą kolejne metafizyczne zdarzenie... Dzwoniłaś wtedy do mnie, a ja nie słyszałem telefonu, który leżał przede mną, bo pierwszy raz od wielu lat słuchałem Marillionu... Mispaced Childhood - taka płyta, piosenka - Bittersweet cośtam... Śliczna, co nie?

14 maj 2013    05:18
Śliczna. Ale dlaczego nie śpisz o tej porze??? Powinieneś teraz jeszcze o mnie słodko śnic :-)

14 maj 2013    05:28
Bo chyba znów zaczyna się bezsenność... Stresujące życie prowadzę...  I skończył się już wpływ Pacyfiku...

14 maj 2013    05:38
Wolałabym wersję, że tęsknisz i nie możesz się doczekać aż mnie dziś zobaczysz... ale z tym Pacyfikiem też ujdzie :-)

14 maj 2013    05:39
Tęsknota i szalona miłość zawierają się w stresującym życiu... Po namyśle wypełniają ten termin w całości!
___________________

14 maj 2013    10:02
?

14 maj 2013    10:03
Pracę zaczynam... Od rana walczyłem z Outlookiem...

14 maj 2013    10:05
Że dopiero? Hmmm... nie fajnie...

14 maj 2013    10:06
Ps. Myślałam, że raczej tęsknisz niezmiernie, a nie zajmujesz się outlookiem…

14 maj 2013    10:19
Tęsknię całkiem niemożliwie, żyję tylko wieczornym spotkaniem, ale siedzę z Mal...

14 maj 2013    11:12
Dzieląc się szokiem jaki od rana przeżywam, dziwiąc się pozytywnym emocjom jakie płyną od Twojego najnowszego pracownika w kierunku mojej skromnej osoby, chce Ci powiedzieć, że złapał mnie na korytarzu i uśmiechając się stwierdził, że mam bardzo fajne buty :-)

14 maj 2013    11:20
Tylko go nie rozkochuj w sobie!
Buty są takie sobie, ale ty wyglądasz w nich zajebiście!

14 maj 2013    11:43
Właśnie mam 10min przerwy miedzy Mal. a W.... Może całusek? Albo lepiej kilka?

14 maj 2013    12:17
Nie mogę zatrzeć w pamięci Twojej kołyszącej się pupy, kiedy idziesz przede mną w tych nowych butach... Jesteś Kochanie hyper seksowna!

14 maj 2013    12:38
I tej wersji się trzymaj :-)  Pomyśl o tym jak będę kołysać biodrami kiedy będziemy tak bardzo bliziutko przy sobie...

14 maj 2013    13:13
Mmm tak :D, tylko, że przód-tył raczej... A kiedy idziesz, to bardziej lewa-prawa...
Cytat mam z Tuwima, na tę okoliczność, który mi utkwił w głowie jeszcze w dzieciństwie:
Ona naprawdę przepięknie szła,
Jak gdyby siebie wiodła,
A wiatr napływem płynnego szkła,
Nogi jej rzeźbił po same biodra...
Kocham Cie!

14 maj 2013    14:54
Zobaczymy się jeszcze zanim wyjdę???

14 maj 2013    14:55
Tak, tak, tak.

14 maj 2013    14:55
Jestem juz wolny

14 maj 2013    17:07
Przypomniało mi się jak brzmi kolejna zwrotka z Tuwima:
Łasiły się po kształtach jej
Nieopisane jedwabie.
O chwiej się wiosno, wietrze wiej,
Dziewczynie wciąż słabiej i słabiej...

14 maj 2013    17:08
Skończyłem już. O 17:30 czekam na Ciebie na czerwonej kanapie.

14 maj 2013    20:45
Hmmm... zadzwonisz?

14 maj 2013    21:20
Przyśnisz mi się?

14 maj 2013    21:24
Mogę spróbować... ale to  głównie zależy od Ciebie...

14 maj 2013    21:28
Ja chce!!!
I jeszcze, żebyś nie była wstydliwa :D znaczy we śnie... No i w ogóle to też...
Kocham Cię zupełnie niemożliwie!

14 maj 2013    21:46
To nie mam wyjścia i muszę Ci się przyśnić :-)

14 maj 2013    21:52
Fakt. Nie masz specjalnie wyboru...
:)
Wyśpij się, żebyś jutro miała dobry humor i duuuużo cierpliwości dla mnie, bo zamierzam nie wypuszczać Cię z rąk... Żółty zegarek jest gotowy do użytku, wezmę go, może Ci się spodoba?
Dobranoc Kochanie.

14 maj 2013    21:53
Dobranoc :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz