piątek, 3 maja 2013

78


2 maj 2013    11:04
No i jak Twoje paznokcie Kochanie? Masz jakieś brylanty poprzyklejane? :D
Zadzwoniłaś rano i od tego czasu ciągle się uśmiecham... To bardzo dziwne...
Uzupełniłem blog. Myśle, że od wczoraj podwoił swoją objętość. Bardzo dużo pisałem do Ciebie na wakacjach... i za pierwszym razem większość pominąłem. Teraz dodałem wszystko. Poprawiłem formaty. Jeśli zauważysz błędy, popraw lub zanotuj gdzie dokładnie.
Zadzwoń do mnie.

2 maj 2013    15:51
Ale ze dzwonisz czy nie dzwonisz?? :)

2 maj 2013    15:51
Mąż wrócił już z Tobą nie pogadam :(

2 maj 2013    16:00
Dzwoniłem, ale nie odbierałaś... Cóż... to i tak jest fajny dzień, bo aż tyle razy rozmawialiśmy...
Ja nie mogłem rozmawiać bo żona stała obok, bardzo była ciekawa kto dzwoni... Zamiast odpowiedzieć wzruszyłem ramionami... To głupie.
Teraz znów mam swobodę, jeśli u Ciebie sie zmieni dzwoń, proszę! A jeśli nie, to po prostu mnie kochaj...

2 maj 2013    16:12
Wiesz co? Mimo, iż zgadzam się, że wyobrażanie sobie Ciebie w ubraniu to o wiele wyższy level, ja nadal będę rozbierał Cię wzrokiem i myślami przy każdej okazji... i bez okazji też!

2 maj 2013    16:47
No to możesz do mnie zadzwonić jeśli chcesz :) i jeśli masz swobodę wypowiedzi oczywiście :-)

2 maj 2013    22:35
Kochanie, cudownie wręcz było z Tobą rozmawiać... tak długo i o wszystkim... tęsknie za tymi wspólnymi wieczorami, których jeszcze nie było... kiedy będziemy dzielić się ze sobą wszystkim co spotkało nas w ciągu dnia... i za tymi wieczorami kiedy na kanapie oparta o Ciebie czytam książką, kiedy Ty głaszczesz mnie po włosach przeglądając pisma motocyklowe...

2 maj 2013    22:36
Leżę w łóżeczku... nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym teraz przytulić się do Ciebie zasnąć... dobranoc... kocham Cię...

2 maj 2013    22:39
Kocham Cię! Za nic w świecie nie pozwoliłbym Ci dzisiaj zasnąć bez orgazmu... lub bez dwóch... Taki mam romantyczny nastrój dzisiaj.

2 maj 2013    22:41
Dziękuję za ten dzień, za to popołudnie i wieczór wypełnione leniwą pogawędką. Lepiej byłoby mi tylko wtedy, gdybyś leżała z głową na moim udzie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz