piątek, 26 kwietnia 2013

47


8 kwi 2013     21:56
Też tak uważasz???
Nawet nie wiesz jak się staram… szara rzeczywistość runęła na mnie niespodziewanie, a ja nie potrafię przebić się przez te ruiny… Nie jestem sobą, wiem… wszyscy, którzy naprawdę mnie znają mówią mi o tym i pytają co się dzieje.. Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie… Może po prostu z natury jestem zła??? Stworzona by ranić i niszczyć ludzi, którzy mnie kochają???
To ciekawe, że dzisiaj facet, który usilnie stara się mnie zaciągnąć do łóżka od kilku miesięcy powiedział mi, żebym spróbowała pomyśleć o innych, że nie tylko moje samopoczucie się liczy, że dawanie komuś dobrego humoru spowoduje, że i ja będę zadowolona, że miłe słowo dla kogoś sprawi mi przyjemność i że dawanie jest przyjemniejsze niż branie i stawianie na swoim, że przecież to nie ja jestem najważniejsza, i że nikomu nie powinnam narzucać swojej woli, że w życiu jest tak, że trzeba wypracowywać kompromis...
Też tak uważasz??? Że nie potrafię dzielić się radością z innymi, że odwracam się kiedy ktoś potrzebuje pomocy??? Że nie potrafię współczuć i dać z siebie czegoś żeby sprawić komuś przyjemność??? Że jestem do szpiku zepsuta??? Że moje serce przepełnia zło??? Wyrywając z niego swoimi pazurami zgliszcza nadziei kawałek po kawałku...
Powiedz szczerze... też tak uważasz???

9 kwi 2013     21:06
Czasu coraz mniej...
"Cały świat umarł kiedy spałem. Ten świat należy do kogoś innego, kogo nie znam. Może do Buki. I nie został zrobiony po to, aby żyły w nim Muminki"...
...słońce jest zimne bez Ciebie... Wiosna wyjechała razem z Tobą na 2 koniec świata...
Pisałeś, że te 3 tygodnie pozwolą Ci się zdystansować do tego co miedzy nami... po co chcesz się dystansować?? Sama nie wiem... Twoje przemyślenia po 3 tygodniach mogą mnie chyba wkurzyć... Właściwie po co do Ciebie pisze??? I tak przeczytasz to za 100 lat w zupełnie innej rzeczywistości???
...
Twoja????
M.

10 kwi 2013     03:20
Przykro mi, ze cierpisz... Na pytania, które Cię męczą, trochę już odpowiedziałem w jednym z wielu chaotycznych maili, które do Ciebie napisałem, i które teraz się wysyłają...
Jesteś zepsuta, bo wiesz ze jesteś niezwykła... Nie jesteś zła... A radości potrafisz dać niezmierzony ocean, z tym ze chyba nie każdemu... Tylko tyle i aż tyle... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz