poniedziałek, 29 kwietnia 2013

74


28 kwi 2013    09:42
Nie będzie dzisiaj ani motocykla ani roweru (chyba, ze treningowy) zatem ja będę miał równie długi i nudny dzień jak Ty, Kochanie. Chociaż, kto wie, może zdarzą nam się jakieś niespodzianki? Nie upadaj na duchu - bądź dzielna! Duchem jestem z Toba!

28 kwi 2013    11:27
Jestem dobrze nastawiona. Myśl, że jesteś gdzieś niedaleko, że myślisz o mnie, i że mnie kochasz sprawiają, że mam siłę przetrwać wszystkie przeciwności i najbardziej nawet drętwe imprezy rodzinne
J jutro się widzimy więc jest dobrze J całuję… to tu, to tam J

28 kwi 2013    18:23
Strasznie się nudzę! A Ty? Jak przebiega impreza? O tej porze pewnie jest już w fazie schyłkowej... Bawisz się chociaż trochę czy cierpisz katusze? Dasz radę! Wyobraź sobie, że za kilka chwil porwę Cię do rockowego klubu, gdzie będziemy całować się i pieścić na oczach wszystkich, skąpani w ogłuszającej muzyce i w stroboskobowych błyskawicach...  Czuję gin w Twoim oddechu i Twoje ciepło czuję, gdy do mnie przywierasz... Wsuwam Ci ręce pod ubranie, a Ty pytasz czy spalimy blanta zanim zaczniemy się kochać jak szaleńcy? Strasznie mnie to rozśmiesza, ale odpowiadam, że zrobimy co tylko zechcesz, bo takim dziewczynom jak Ty do stóp rzuca się królestwa, a co dopiero odrobinę trawy...

28 kwi 2013    18:31
Stymulujesz mnie nawet wtedy, gdy jesteś całkiem niedostępna... Gdy myślę o Tobie mam czasem wrażenie, że wyszedłem z ciemności... Nie wiedziałem, że mogę tak się czuć. Gdybym teraz Cię stracił, to cierpiałbym okropnie, ale przynajmniej wiedziałbym jak życie powinno mi smakować...

28 kwi 2013    19:04
Z drugiej strony gdybyś teraz wybrała życie mieszczki, zaczęła rodzić dzieci i itd., to w gruncie rzeczy wykazałabyś się zdrowym rozsądkiem... Mam nadzieję, że zdrowy rozsądek nie jest jednak Twoją mocną strona!
Kocham Cie.

28 kwi 2013  20:21
Było strasznie koszmarnie drętwo. Może wypowiedziałam 2 no może 3 zdania. Poza tym milczałam myślami będąc zupełnie gdzie indziej. Obrazy zmieniały się błyskawicznie, milion różnych wątków... we wszystkich Ty... wszystko pomieszane, istny Tarantino... kilka myśli wryło się w moją pamięć chyba już na zawsze... opowiem Ci o nich jutro... na koniec kiedy ojciec zmywał naczynia podeszłam do niego i od tyłu złapałam go w pół i przytuliłam się mocno... myślałam, że się rozpłaczę... chyba zrozumiał, że coś jest nie tak bo nigdy wcześniej tego nie robiłam...

28 kwi 2013    20:17
Trochę mi przeszło... chyba te pół wypitego wina zaczęło działać :) ufarbowałam włosy, nie mogłam się zdecydować czy paznokcie powinnam mieć różowe czy fioletowe wiec ostatecznie 8 jest fioletowych a 4 różowe :) śmiesznie :)

28 kwi 2013    20:21
Twoje smsy, a dokładniej ich treść i wizualizacja przez moja wyobraźnię przyprawiają mnie o zawrót głowy, motyle w brzuchu i takie tam :) to cudowne uczucie kiedy każda chwila z Tobą umyka w mgnieniu oka, każda sekunda bez Ciebie dłuży się jak cała wieczność… szczególnie pod koniec…

28 kwi 2013    20:21
Hmm… oglądam Sexipistols… doszłam do wniosku, że widok Penelope Cruz strasznie mnie podnieca
J A ciebie?

28 kwi 2013    20:42
Ujmę to tak: gdyby się postarała, to z pewnością udałoby jej się mnie podniecić!

28 kwi 2013    20:43
Masz nowy kolor włosów?!

28 kwi 2013    21:07
Salma Hayek podoba mi się znacznie bardziej...

28 kwi 2013    21:14
Kolor mam ten sam… chociaż dziś starali się mnie przekonać, że ten kolor zupełnie do mnie nie pasuje… Salma jest dla mnie zupełnie aseksualna… chyba za mało wina… może za kolejne pół butelki rzucę na nią przelotne spojrzenie…

28 kwi 2013    21:18
Ciągle oglądasz ten western?
Jakoś nie mogę sobie wyobrazić Ciebie z innymi włosami niż czarne lub prawie czarne, ale kto wie, może mam słabą wyobraźnię?

2013 kwi 28    23:37
Oglądam to za dużo powiedziane, tak sobie leci w tle... teraz zajadam truskawki J lubię truskawki J moje włosy już chyba zawsze będą czarne, przerobiłam chyba wszystkie możliwe wersje poza blondem i ten chyba najlepiej oddaje moja naturę... ale jeśli miałbyś ochotę na zmianę to mogę spróbować J kurde... powinnam coś popracować, ale…

2013 kwi 28    23:42
Nie pracuj w niedzielę!
I niczego nie zmieniaj jeśli sama tego nie zapragniesz. I w żadnym wypadku nie poświęcaj dla mnie żadnych swoich przekonań czy pragnień. Dla mnie jesteś idealna! Bądź tylko sobą!

2013 kwi 28 23:50:12
Nie przesadzaj to tylko kolor włosów J jak się nie spodoba zawsze można zmienić J))
ps. Ile przewidziałeś dla mnie jutro całusów??? Dużo czy mało???

2013 kwi 28    23:51
8 paznokci masz fioletowych, a 4 różowe? To bardzo ciekawe, nie znałem Cię od tej strony! :D

2013 kwi 28    23:53
Ile całusów? To zależy od tego jak szybko zrobisz scenę "ktoś zobaczy", może będą trzy całusy, a może niezliczona ilość J Nie wiadomo...

2013 kwi 28    00:00
Hehe... czekałam na jakiś komentarz odnośnie ilości palców u moich rąk  J akurat rozwiązywałam zadania z matematyki dla 9-latka ponieważ jego rodzice nie radzą sobie z tym poziomem trudności i zmiksowałam różne dane J, ale doceniam czujność, Kochanie J)))

2013 kwi 28    00:01
Oj tam, oj tam... od razu scenę J po prostu się droczę J)))

2013 kwi 28    00:13
No jasne, jasne! A ja jestem za stary, żeby rzucić Cię na biurko... i tak dalej... To są normalne sceny!

2013 kwi 28    00:15
A jesteś??? J

2013 kwi 28    00:15
To sarkazm byl, Kochanie!

2013 kwi 28    00:16
Jesteś moją najbardziej pruderyjną kochanką!

2013 kwi 28    00:18
Hmmm... cóż mogę powiedzieć... może to, iż posiadanie kochanki ma tą dobra stronę, że w każdej chwili można ją zmienić...

2013 kwi 28   00:21
Chyba, że jest się w niej do nieprzytomności zakochanym, to wtedy trzeba się pogodzić z tym, że jest zbyt pruderyjna by całować się w biurze, o zrobieniu laski nie wspominając... Ale cóż jestem gentelmenem i nie wypominam wad kochankom…

2013 kwi 28    00:23
Szczególnie jeśli są piękne jak Ty. I podniecają mnie jak Ty... J

2013 kwi 28    00:25
Tak sobie pomyślałam, że chyba się obrażę... będziesz musiał mnie jutro co najmniej przez pół dnia przekonywać, że jednak jestem idealną wymarzoną wręcz kochanką. Co Ty na to???

2013 kwi 28    00:26
Jesteś dla mnie wredny wiesz o tym??? J strasznie mi się to podoba J

2013 kwi 28    00:30
Przekonywać pół dnia? Zgoda, ale siądziesz na biureczku i rozchylisz uda? Może jak już Cię przekonam, to przestaniesz być taka pruderyjna?

2013 kwi 28    00:32
Ale jak to wredny? Naprawdę? To musi być chyba milość, to czym myślisz:)

2013 kwi 28    00:36
Na biureczku... z miłą chęcią J jak ktoś wejdzie będziesz się tłumaczył ;) Jesteś wredny tzn. niemiły dla mnie, złośliwy, śmiejesz się ze mnie i w ogóle mnie wkurzasz J

2013 kwi 28    00:45
Oj tam, oj tam... Może troszkę czułej uszczypliwości się zakradło, a Ty od razu wredny, niemiły, złośliwy... Musisz się chyba przyzwyczaić Kochanie, inny nie będę!

2013 kwi 28    00:47
Wiem J i to mnie strasznie kreci J

2013 kwi 28    00:53
Będziemy szczęśliwą parą. Wiesz o tym?

2013 kwi 28    00:54
Jestem tego pewna Kochanie.

2013 kwi 28    01:04
Czas do łóżka Kochanie, byś jutro była piękna i w formie.

2013 kwi 28    01:06
Właśnie myję ząbki :) dobranoc Kochanie.

2013 kwi 28    01:07
Dobranoc...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz